Dziesięć kolejek z rzędu — tyle trwała seria spotkań bez zwycięstwa Okocimskiego Brzesko. Przełamanie przyszło dopiero w meczu z MKS Trzebinia, w którym „Piwosze” sięgnęli po niezwykle ważne i cenne trzy punkty. Samo spotkanie nie ułożyło się jednak idealnie dla gospodarzy, którzy już w 6. minucie musieli odrabiać straty. Skuteczny pościg zakończył się dopiero w 78. minucie, gdy Okocimski doprowadził do wyrównania. Zaledwie trzy minuty później „biało-zieloni” objęli prowadzenie, które przypieczętowali trzecim trafieniem w doliczonym czasie gry.
Bardzo ważną rolę w tym spotkaniu odegrał Kacper Sowa, który dwukrotnie wziął na siebie odpowiedzialność i pewnie wykorzystał rzuty karne. Jedno trafienie dołożył również najlepszy strzelec zespołu Mateusz Cięciwa.
Dzięki zwycięstwu Okocimski Brzesko awansował na 14. miejsce w ligowej tabeli, mając na swoim koncie 35 punktów. W następnej kolejce podopieczni trenera Sebastiana Klimczyka rozegrają wyjazdowe spotkanie, w którym zmierzą się z zespołem z Muszyny.

33. kolejka:
Okocimski Brzesko – MKS Trzebinia 3:1
Bramki: 78′ Kacper Sowa [K], 81′ Mateusz Cięciwa, 90+7′ Kacper Sowa [K] – 6′ Gabriel Sieprawski.
Żółte kartki: Paweł Borowiec, Arkadiusz Gemza (kierownik drużyny), Dawid Lizak, Nikodem Mgłosiek – Norbert Uchacz, Daniel Gwizdoń x2.
Czerwona kartka: 90+5′ Daniel Gwizdoń.
Sędzia: Adrian Stajnder.
Widzów: 100.
Okocimski KS: Piotr Zagórowski [C] – Patryk Jawień, Adam Klimczyk, Adrian Piekarz, Konrad Kuliszewski, Mariusz Mazanek (46′ Marcel Kubala), Kacper Sowa, Nikodem Mgłosiek, Paweł Borowiec (89′ Oliwier Gicala), Dawid Lizak (66′ Maciej Węgrzyn), Mateusz Cięciwa (85′ Kamil Węglarz).
Rezerwowi: Franciszek Paździoch [BR], Maksymilian Rachfał, Maciej Węgrzyn, Marcel Kubala, Oliwier Gicala, Kamil Węglarz, Adrian Maślanka.
Trener: Sebastian Klimczyk.
Kierownik drużyny/asystent trenera: Arkadiusz Gemza.
MKS Trzebinia: Daniel Gwiazdoń – Dawid Szewczyk, Patryk Kiczyński, Gabriel Sieprawski, Konrad Kalinowski (88′ Mateusz Parka), Franciszek Piątek (78′ Mikołaj Cichowski), Norbert Uchacz [C] (70′ Andrzej Chałaciński), Maciej Grzyb, Kacper Grzebieluch (90+6′ Eryk Nowicki), Wiktor Filipczyk, Wiktor Piotrowski.
Rezerwowi: Eryk Nowicki [BR], Kamil Czarniecki, Mikołaj Cichowski, Mateusz Parka, Andrzej Chałaciński, Kacper Kaczmarczyk, Piotr Zimoląg.
Trener: Piotr Wesołowski.
Kierownik drużyny: Mariusz Brożek.

Niedzielne spotkanie rozpoczęło się od sporych kontrowersji już w 25. sekundzie meczu. Po strzale Nikodema Mgłoska zawodnicy Okocimskiego sygnalizowali zagranie ręką w polu karnym przez Konrada Kalinowskiego. Sędzia nie dopatrzył się jednak przewinienia i nakazał kontynuować grę.
W 6. minucie akcję bramkową przeprowadzili przyjezdni. Rozpoczął ją obrońca z Trzebini, który przeciął podanie Kacpra Sowy i odegrał piłkę do Franciszka Piątka. Ten zdecydował się przerzucić ciężar gry na lewą flankę, gdzie niepilnowany Maciej Grzyb zagrał futbolówkę do Kacpra Grzebielucha. Pomocnik MKS wyłożył piłkę jak na tacy Gabrielowi Sieprawskiemu, a ten z okolic 5. metra zdobył pierwszą bramkę w meczu.
W 13. minucie rzut wolny z własnej połowy wykonał Patryk Jawień, posyłając długie podanie do Dawida Lizaka, który znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem gości. Górą w tym pojedynku był jednak Daniel Gwiazdoń, skutecznie zapobiegając zagrożeniu. Dwie minuty później Okocimski ponownie zagroził bramce rywali. Tym razem podanie Nikodema Mgłoska trafiło na lewą stronę do Dawida Lizaka, który precyzyjnym dośrodkowaniem znalazł Pawła Borowca. Zawodnik Okocimskiego oddał strzał głową z bliskiej odległości, jednak piłka minęła słupek bramki.
W 25. minucie przytomnie na lewej stronie boiska zachował się Mateusz Cięciwa, który przerzucił piłkę do niepilnowanego Dawida Lizaka znajdującego się na prawej flance. Napastnik Okocimskiego zdecydował się na mocne uderzenie z dystansu, jednak bramkarz gości sparował piłkę na rzut rożny.
Dziesięć minut później Kacper Sowa rozciągnął grę, podając na lewą stronę do Pawła Borowca. Zawodnik gospodarzy zdecydował się na strzał, lecz futbolówka przeleciała nad poprzeczką. Minutę później dogodną okazję do podwyższenia wyniku miał Maciej Grzyb, który zwiódł Kacpra Sowę przed polem karnym i oddał groźny strzał. Piotr Zagórowski zdołał jednak sparować piłkę nad poprzeczkę.
W ostatniej minucie pierwszej połowy Okocimski powinien doprowadzić do wyrównania. Bliski zdobycia gola był Konrad Kuliszewski, który efektownie minął trzech rywali, a następnie oddał strzał obok interweniującego bramkarza. Piłka ostatecznie minęła jednak bramkę.
Po zmianie stron Okocimski nie zwalniał tempa. W 51. minucie Mateusz Cięciwa zagrał do Pawła Borowca, który wrzucił piłkę w pole karne. Najlepiej odnalazł się tam Marcel Kubala, próbując zaskoczyć bramkarza efektownym strzałem piętą. Futbolówka została jednak wybita przez defensora z Trzebini. Trzy minuty później po rzucie wolnym wykonywanym przez Nikodema Mgłoska najwyżej w polu karnym wyskoczył Adam Klimczyk, lecz jego strzał trafił wprost w ręce bramkarza.
W 69. minucie doskonałą okazję stworzyli sobie goście. Kacper Kaczmarczyk i Maciej Grzyb wymienili między sobą piłkę, wykorzystując poślizgnięcie się Patryka Jawienia w okolicach pola karnego. Grzyb odegrał futbolówkę do Gabriela Sieprawskiego, który oddał mocny strzał z około 14 metrów, jednak piłka przeleciała nad poprzeczką.
W 78. minucie Okocimski dopiął swego. Po rzucie rożnym wykonywanym przez Nikodema Mgłoska faulowany w polu karnym przez bramkarza gości został Marcel Kubala. Arbiter bez wahania wskazał na „wapno”, a jedenastkę na gola pewnym strzałem zamienił Kacper Sowa.
Zdobyta bramka dodała gospodarzom jeszcze więcej pewności siebie. W 81. minucie po podaniu Marcela Kubali do Nikodema Mgłoska pomocnik Okocimskiego dośrodkował piłkę w pole karne. Futbolówka minęła interweniującego bramkarza i trafiła pod nogi Mateusza Cięciwy, który z bliskiej odległości skierował ją do pustej bramki.
W 83. minucie swojej szansy próbował jeszcze Paweł Borowiec, jednak jego strzał zza pola karnego nie zagroził bramce MKS Trzebinia. Siedem minut później Nikodem Mgłosiek oddał piłkę Marcelowi Kubali, który zdecydował się na mocne uderzenie, lecz futbolówka ostatecznie wylądowała w rękach bramkarza.
Mimo że trwał już doliczony czas gry, „Piwosze” nie zamierzali poprzestawać na prowadzeniu 2:1. W 94. minucie ofensywną akcję rozpoczął Kamil Węglarz, który wślizgiem odebrał piłkę i podał do Kacpra Sowy. Ten uruchomił Nikodema Mgłoska, który ruszył w kierunku bramki Trzebini. W ostatniej chwili piłkę próbował wybić bramkarz gości, jednak futbolówka trafiła pod nogi Oliwiera Gicali, który został nieprzepisowo zatrzymany przez golkipera MKS. Sędzia podyktował drugi rzut karny, a bramkarz gości obejrzał drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę.
Między słupkami pojawił się Eryk Nowicki, który nie zdołał obronić strzału Kacpra Sowy. Pomocnik Okocimskiego pewnie wykorzystał „jedenastkę”, ustalając wynik spotkania na 3:1. Chwilę później arbiter zakończył mecz.