8 maja 2026

Sebastian Klimczyk: -„Pozostaje duży niedosyt…”

Krótkiego wywiadu po meczu z MKS Poprad Muszyna udzielił nam szkoleniowiec Okocimskiego Brzesko – Sebastian Klimczyk, który podsumowuje w nim przebieg środowego spotkania. Zapraszamy do zapoznania się z jego treścią.

Niedosyt, złość, rozczarowanie – jakie emocje towarzyszyły trenerowi po regulaminowym czasie gry meczu z MKS Poprad Muszyna?

SK: -„Po samych 90 minutach emocje były neutralne. Byliśmy wciąż w grze, czekały nas rzuty karne, więc wszystko było wciąż w naszych nogach i głowach. Natomiast już na chłodno, po czasie, na pewno jest niedosyt, bo był to mecz, w którym stworzyliśmy sobie 3-4 sytuacje stuprocentowe, pędząc na bramkę sam na sam i mogliśmy, a nawet powinniśmy sami ten mecz zabić zdecydowanie wcześniej.” 

Seria rzutów karnych okazała się być decydująca w tym spotkaniu – niestety ten element lepiej wykonywali zawodnicy z Muszyny, zdobywając tym samym awans do półfinału. Jak Trener podchodzi do tej części meczu?

SK: -„Od kiedy jestem w Okocimskim, zarówno jako trener jak i zawodnik, chyba nigdy nie udało mi się wygrać rzutów karnych, więc obawy były. Napawająca optymizmem i budująca była postawa zawodników bezpośrednio przed, czułem, że się wspieramy i w siebie wierzymy. Jednak ostatecznie już w momencie jak piłka jest ustawiona na 11 metrze, przed Tobą stoi bramkarz kluczową rolę odgrywa psychika jednostki, czyli osoby, która stoi na wprost bramki. Normalnym jest, że im jesteś bardziej doświadczony, starszy, w tym elemencie podchodzisz z chłodniejszą głową. My mamy dużo młodzieży, więc niestety emocje wygrały, a uderzenia lądowały nie tam, gdzie powinny.”

Samo spotkanie po raz kolejny układa się dla nas idealnie, zdobywając gola na samym początku meczu. Zespół jeszcze w pierwszej połowie mógł zamknąć mecz i spokojnie kontynuować grę w drugiej części. Niestety dziś po raz kolejny zawiodła nas skuteczność, a nie brak sytuacji podbramkowych.

SK: -„Tak jak wspomniałem wyżej, na pewno ten mecz pod kątem samego sposobu gry jak i stworzonych sytuacji jest dla mnie i powinien być dla nas budujący. Co najmniej od kilku spotkań nie było rywalizacji, w której wykreowalibyśmy tyle świetnych sytuacji do zdobycia bramki. Niestety nie udało się ich wykorzystać, więc nie wygrywamy meczu. Rywal mający bardzo dużą przewagę warunków fizycznych wepchnął piłkę po stałym fragmencie i to im wystarczyło do remisu.”

W dzisiejszym meczu nie brakowało walki po obu stronnych, były również kontrowersję, które wg trenera mogły mieć wpływ na przebieg spotkania?

SK: -„W naszej aktualnej sytuacji myślę, że co najmniej niedorzeczne byłoby, gdybyśmy zrzucali winę na cokolwiek innego niż na siebie, więc na pewno po pierwsze musimy patrzeć tylko i wyłącznie na siebie.

Co nie zmienia faktu, że na pewno kontrowersyjne decyzje arbitra wpłynęły na wynik spotkania.”

Jak trener odniesie się do sytuacji z Kacprem Sową, który ujrzał czerwoną kartkę?

SK: -„Znając kontekst sytuacji, rozmawiałem z Kacprem jak się rozwiązuje takie sytuacje „na doświadczeniu”. A co do samych zasadności decyzji arbitra, już wypowiedziałem się wyżej.”

Przygodę kończy na ćwierćfinale – czy mimo odpadnięcia z tych rozgrywek uważa trener to za dobry wynik?

SK: -„Nie ma co ukrywać, że priorytetem dla nas jest odbicie się w lidze, więc do Pucharu podchodziliśmy z chłodną głową. Patrząc na naszą sytuacje ćwierćfinał uważam, za bardzo dobry wynik, natomiast pozostaje duży niedosyt, zwłaszcza mając na uwadze to jak prezentowaliśmy się w meczach Pucharowych i w jakich okolicznościach odpadamy.”

Komentarze