4 kwietnia 2026

Podział punktów w meczu z MKS Limanovia Limanowa

Wielka Sobota nie przyniosła rozstrzygnięcia w meczu 24. kolejki Texom 4 Ligi Małopolskiej pomiędzy Okocimskim Brzesko, a MKS Limanovia Limanowa. Po regulaminowym czasie gry spotkanie zakończyło się podziałem punktów, a dokładnie wynikiem 2:2.

Już na samym otwarciu gospodarze uderzyli niczym bokser wyprowadzający pierwszy, zaskakujący cios. Druga minuta i długie, precyzyjne podanie Adama Klimczyka rozcina defensywę gości, a Paweł Borowiec, widząc wysuniętego bramkarza, popisuje się fantastycznym lobem. Piłka spokojnie wpada do siatki, a „Piwosze” błyskawicznie obejmują prowadzenie.

Po tym piorunującym początku Okocimski cofnął się, oddając inicjatywę rywalom i czyhając na swoje okazje w kontratakach. Limanovia cierpliwie budowała akcje, jednak długo brakowało konkretów. Najgroźniej zrobiło się w 24. minucie, gdy Patryk Nowak uderzył z dystansu, ale czujny Piotr Zagórowski popisał się pewną interwencją. Kilka chwil później gospodarze mogli podwyższyć wynik – Mariusz Mazanek był o krok od wykorzystania błędu bramkarza, lecz wracający obrońca w ostatniej chwili zażegnał niebezpieczeństwu.

Druga połowa przyniosła znacznie więcej dramaturgii. Okocimski miał moment radości w 53. minucie, gdy piłka trafiła do siatki po składnej akcji, jednak sędzia dopatrzył się spalonego i gol nie został uznany. To był sygnał ostrzegawczy – niewykorzystane sytuacje lubią się mścić.

I rzeczywiście, w końcówce spotkania to Limanovia przejęła inicjatywę. W 75. minucie, po rzucie rożnym Jakuba Gorczowskiego, najwyżej w polu karnym wyskoczył Patryk Nowak i doprowadził do wyrównania. Goście poszli za ciosem, osiem minut później szybka kontra prawą stroną, podanie Michała Kęski do Kamila Palacza, który mocnym strzałem wyprowadził swoją drużynę na prowadzenie.

Gdy wydawało się, że trzy punkty pojadą do Limanowej, gospodarze pokazali charakter. W 90. minucie, po zamieszaniu w polu karnym, Michał Siudut dopadł do odbitej piłki i bez chwili zawahania uderzył nie do obrony, dając tym samym kolejny cenny punkt swojej druzynie.

Remis, który dla Okocimskiego oznacza awans na 11. miejsce w tabeli smakuje jak małe zwycięstwo. Zwłaszcza, że wyrwany został w ostatnich sekundach meczu, który mógł zakończyć się zupełnie inaczej. Kolejne wyzwanie za tydzień, gdzie Okocimski zmierzy sie w meczu wyjazdowym z Pcimianką Pcim, która w tej kolejce pewnie pokonała BKS Bochnia 2:0.

24. kolejka:
Okocimski Brzesko – MKS Limanovia Limanowa 2:2
Bramki: 2′ Paweł Borowiec, 90′ Michał Siudut – 76′ Patryk Nowak, 84′ Kamil Palacz.
Żółte kartki: Adrian Piekarz, Piotr Zagórowski, Nikodem Mgłosiek, Sebastian Klimczyk (trener), Adrian Maślanka – Fabian Nowak, Mikołaj Wrona, Michał Kęska, Jakub Gorczowski.
Sędzia: Jan Martowicz.
Widzów: 90.

Okocimski KS: Piotr Zagórowski – Jakub Baran [C], Patryk Jawień, Adrian Piekarz (46′ Oliwier Gicala), Adam Klimczyk, Nikodem Mgłosiek, Kacper Sowa (82′ Adrian Maślanka), Mariusz Mazanek (70′ Konrad Kuliszewski), Marcel Kubala (58′ Michał Siudut), Paweł Borowiec, Dawid Lizak (70′ Mateusz Cięciwa).

Rezerwy: Arkadiusz Majchrzak [BR], Michał Siudut, Mateusz Cięciwa, Oliwier Gicala, Konrad Kuliszewski, Adrian Maślanka.

Trener: Sebastian Klimczyk.
Kierownik drużyny/asystent trenera: Arkadiusz Gemza.

Limanovia: Karol Pietrzak – Patryk Gucwa (70′ Jakub Gorczowski), Szymon Witek, Kamil Palacz, Patryk Nowak (85′ Adrian Wojtas), Stanisław Hobot (78′ Mikołaj wrona), Tomasz Kurek [C], Fabian Nowak (65′ Piotr Palacz), Michał Kęska, Łukasz Czachura, Kacper Marcisz (65′ Michał Palacz).

Rezerwowi: Michał Palacz, Jakub Lipka, Jakub Gorczowski, Piotr Palcz, Marcin Maślanka, Adrian Wojtas, Mikołaj Wrona.

Trener: Mateusz Ryś.
Kierownik drużyny: Mateusz Wroński.

Komentarze