Czas na podsumowanie rundy jesiennej drugiego zespołu Okocimskiego, który swoje mecze rozgrywa w klasie okręgowej. Szkoleniowiec zespołu Matusz Krokosz udzielił nam krótkiego wywiadu, w którym opisuje całe jesienne rozrywki. Zapraszamy do zapoznania się z jego treścią.

Za Trenerem oraz zespołem pełna zlotów i upadków runda jesienna, którą drużyna ostatecznie zakończyła na 6 miejscu. Czy wg Trenera ten rezultat jest satysfakcjonujący?
MK: „Biorąc pod uwagę poprzednie sezony oraz potencjał zespołu, zdecydowanie nie jesteśmy zadowoleni z miejsca, które zajmujemy. Stać nas na więcej i wszyscy mamy tego świadomość.”
Zespół rozpoczął sezon od wysokiego zwycięstwa, jednak później przydarzyła się seria czterech porażek z rzędu, co miało wpływ na pozycję w ligowej tabeli. Czy według Trenera niektórych z tych przegranych można było uniknąć?
MK: -„Na pewno żałujemy meczu z Sokołem Maszkienice, który tak naprawdę powinniśmy wygrać, a przegraliśmy my go na własne życzenie.”
Przełamanie nastąpiło w 6. kolejce w meczu przeciwko Tymonowi Tymowa. Od tego momentu drużyna wyraźnie poprawiła wyniki, notując pięć spotkań bez porażki, co pozytywnie wpłynęło na pozycję w ligowej tabeli.
MK: -„Tak, od tej pory ruszyliśmy w górę tabeli, natomiast nie byliśmy w stanie kontynuować tej serii do końca rundy. Ogólnie rzecz biorąc, przez całą jesień przeplataliśmy dobre spotkania z fatalnymi, wręcz kuriozalnymi występami.”

Mimo wspomnianej niestabilności forma zespołu potrafiła imponować, zwłaszcza w starciach z czołówką ligi. Pewne zwycięstwa z Jadowniczanką oraz Orłem Dębno pokazały drzemiący w drużynie potencjał.
MK: -„Jeśli chodzi o pozytywy, to na pewno trzeba wyróżnić mecze z Orłem Dębno i Jadowniczanką. W tych spotkaniach pokazaliśmy naszą faktyczną jakość.
Czy były w tej rundzie mecze, które Trener chciałby jak najszybciej zapomnieć, oraz takie, które szczególnie zapadły w pamięć?
MK: -„Zdecydowanie najmilej wspominam wymienione wcześniej wygrane. Jeśli chodzi o słabsze występy – cała seria meczów wyjazdowych była bardzo nieudana i chciałbym o niej szybko zapomnieć.”
Obecnie drużyna ma 6 punktów starty do miejsca premiowanego awansem, czy wg Trenera ten dystans jest w stanie drużyna nadrobić w rundzie rewanżowej?
MK: -„Jak pokazaliśmy w poprzednim sezonie, potrafimy gonić tabelę. Musimy jednak wrócić na właściwe tory. Liga nie jest rozbudowana, zostało 13 spotkań, a przewaga sześciu punktów nie jest mała, ale nadal możliwa do odrobienia.”
W obecnych rozgrywkach zadebiutowało kilku młodych zawodników. Jacy to zawodnicy i jak ocenia trener ich postawę?
MK: -„Lista debiutów jest długa. Po raz pierwszy w seniorskiej piłce zagrali: Mariusz Broda, Kacper Grabczyk, Adrian Łabno, Filip Strzelec, Bartosz Zalecki, Gabriel Sukiennik, Szymon Biel, Franciszek Mrzygłód, Bartłomiej Bienias, Kamil Maciaś oraz Wojciech Gałązka. Warto również wspomnieć o Arkadiuszu Majchrzaku i Franciszku Gadzinie, którzy zanotowali debiuty jeszcze w meczu barażowym przeciwko Wiśle Czarny Dunajec.”

Przed startem sezonu drużyna przeszła znaczną przebudowę. Pojawiło się wielu nowych zawodników, jednocześnie kilku odeszło. Czy według Trenera miało to wpływ na przebieg całej rundy jesiennej?
MK: -„Tak, zdecydowanie. Szczególnie początkowa seria porażek pokazała, że nie wszyscy zawodnicy byli gotowi do rywalizacji na poziomie seniorskim. Po tylu zmianach kadrowych musieliśmy praktycznie na nowo budować i scalać zespół.”
Przed zespołem chwila oddechu i dłuższa regeneracja. Jak następnie będzie wyglądał okres zimowy w wykonaniu drugiej drużyny?
MK: -„Tradycyjnie przygotowania rozpoczniemy na początku stycznia. Będziemy trenować 3 razy w tygodniu i rozegramy ok 7/8 gier kontrolnych.”
Możemy spodziewać się nowych zawodników w zespole?
MK: -„Bazujemy na zawodnikach z Akademii, nie zakładam dużych ruchów kadrowych.”
Cel na rundę rewanżową?
MK: -„Zdecydowanie poprawić miejsce w tabeli i dorobek punktowy. Dodatkowym bonusem byłby debiut i regularna gra któregoś z moich zawodników w pierwszym zespole.”

Runda jesienna w liczbach:
Liga: Klasa okręgowa
Miejsce: 6
Punkty: 19
Bilans spotkań: 6 – 1 – 6
Bilans bramkowy: 30-29
Najwyższe zwycięstwo: 6:1 (LKS Trzciana 2000)
Najwyższa porażka: 1:6 (LKS Gnojnik)
Strzelcy drużyny:
6 – Brunon Turlej.
3 – Igor Martyna.
2 – Damian Boroń, Marcel Kubala, Dawid Lizak, Karol Pajor, Sebastian Pasek, Kamil Węglarz.
1 – Mariusz Broda, Piotr Broszkiewicz, Kacper Grabczyk, Dominik Grochot, Szymon Kozieł, Nikodem Mgłosiek, Bartosz Zalecki, Arkadiusz Zuzia.