Przed nami ostatni domowy akcent rundy jesiennej! W sobotę 15 listopada o godzinie 13:00 Okocimski Brzesko podejmie na własnym stadionie czołowy zespół Texom IV Ligi Małopolskiej – Lubań Maniowy. Rozjemcą tego pojedynku będzie Mateusz Czerwień, a na liniach asystować mu będą Łukasz Marek oraz Łukasz Chowaniec.
Lubań Maniowy to drużyna, która w tym sezonie imponuje solidnością i konsekwencją. Po 17 spotkaniach zajmuje wysokie czwarte miejsce w ligowej tabeli z dorobkiem 31 punktów. Zespół trenera Łukasza Schreinera może pochwalić się nie tylko stabilną formą, ale również najlepszą defensywą w całej lidze. Zespół stracili dotąd zaledwie czternaście bramek, przy dwudziestu ośmiu zdobytych. W poprzedniej kolejce Lubań pokonał u siebie BKS Bochnia 1:0, a jedynego gola zdobył na początku drugiej połowy Jan Chlipała.
Warto dodać, że rywal świetnie radzi sobie na własnym boisku, na którym pozostaje niepokonany. W meczach wyjazdowych wypada jednak nieco słabiej, co daje Okocimskiemu nadzieję na przełamanie statystyk. Jedynymi drużynami, które potrafiły zatrzymać Lubań, były to Unia Tarnów oraz Hutnik II Kraków, co pokazuje, że nasz rywal potrafi mieć problemy z zespołami grającymi odważnie.
Okocimski również ma swoje atuty. W ostatniej kolejce „Piwosze” odnieśli niezwykle cenne wyjazdowe zwycięstwo 3:2 nad Watrą Białka Tatrzańska. Bramki zdobyli Nikodem Mgłosiek z rzutu karnego oraz dwukrotnie Kacper Rojkowicz, który popisał się świetnym występem. Wygrana jest tym bardziej imponująca, że została osiągnięta pomimo bardzo poważnych problemów kadrowych. Zespół pokazał ogromny charakter, walczył o każdy centymetr boiska i udowodnił, że potrafi pokonać trudności, jeśli tylko gra z pasją i determinacją.
Aktualnie Okocimski zajmuje dwunastą pozycję w tabeli z dorobkiem 21 punktów, mając na koncie sześć zwycięstw, trzy remisy i osiem porażek. Bilans bramkowy 26:30 pokazuje, że drużyna potrafi strzelać, ale też musi zachować większą koncentrację w obronie.
Sobotnie spotkanie będzie próbą sił z jedną z najlepszych drużyn ligi, ale również okazją do zaprezentowania przed własnymi kibicami, że Okocimski walczy do samego końca niezależnie od okoliczności. Zespół pokazał już, że nawet w trudnych momentach potrafi wyjść zwycięsko z opresji, a determinacja, jaką zaprezentował tydzień temu, pozwala wierzyć, że w starciu z Lubaniem ponownie zostawi całe serce na murawie.