10 listopada 2025

Futsal: 1/32 Pucharu Polski

W minioną niedzielę hala sportowa w Brzesku żyła futsalem pełną piersią.
Trybuny wypełniły się kibicami, którzy od pierwszej minuty czuli, że będą świadkami czegoś wyjątkowego. To właśnie tutaj seniorski zespół Okocimskiego Brzesko stanął naprzeciw pierwszoligowej KS Moravia Tompawex Obice w ramach 1/32 finału Pucharu Polski.

Spotkanie od samego początku stało na bardzo wysokim tempie. Obie drużyny wymieniały szybkie podania, szukały przestrzeni i kreowały okazje strzeleckie, jednak to Moravia jako pierwsza znalazła drogę do bramki. Okocimski jednak nie spuścił głowy. Wręcz przeciwnie — napędził się stratą gola, podkręcił tempo i zaczął grać odważniej, pewniej i bardziej stanowczo.

Jeszcze przed przerwą Igor Martyna pięknym uderzeniem zdobył bramkę kontaktową, mimo to ostatecznie zespół z Brzeska zakończył pierwszą połowę wynikiem 1:2. Jednak wszyscy kibice obecni tego wieczoru na hali wiedzieli, że najlepsze emocje dopiero przed nimi.

Po przerwie rozpoczął się prawdziwy futsalowy spektakl. „Biało-zieloni” weszli na parkiet z pełnym przekonaniem, że są w stanie w tym meczu nie tylko powalczyć jak równy z równym, ale także pokusić się o awans do kolejnej rundy.

Okocimski w drugiej połowie zaczął grać pewniej, odważniej a przede wszystkim skuteczniej. Bramki Igora Martyny, Kamila Michałka oraz Jakuba Burkowicza sprawiły, że to „Piwosze” w pewnym momencie prowadzili wynikiem 5:3.

Wydawało się, że sensacja jest o krok, jednak zespół Moravii nie przypadkiem występuje na zapleczu Futsal Ekstraklasy. Gdy wynik zaczął wymykać im się spod kontroli, sięgnęli po taktyczną broń, którą opanowali do perfekcji, czyli grę z wycofanym bramkarzem (5 na 4).

Okocimski bronił się mądrze, ambitnie i ofiarnie, jednak przy tak wysokim tempie gry i presji ofensywnej rywala piłka trzy razy znalazła drogę do naszej bramki. Decydujący gol padł w 38 minucie, autorstwa Norberta Sinkiewicza, który dał Moravii awans.

Tego wieczoru Okocimski mimo, iż nie uzyskał awansu do następnej rundy, wygrał takie wartości jak: szacunek, uznanie i zaufanie swojej publiczności. Wygrał wiarę, że może grać jak równy z równym z zespołami wyżej klasyfikowanymi. Wygrał doświadczenie, które procentować będzie w każdym kolejnym meczu.

Dziś zobaczyliśmy drużynę z charakterem, która mimo gry z mocniejszym rywalem nie poddaj się tylko walczy do samego końca. Na pewno wychodzimy z tego meczu z podniesionymi głowami, a historia futsalowej drużyny Okocimskiego dopiero zaczyna się pisać…

1/32 Finału Pucharu Polski w Futsalu
Okocimski KS Brzesko – KS Moravia Tompawex Obice 5:6
Bramki:
Igor Martyna x2, Kamil Michałek x2, Jakub Burkowicz – Norbert Sinkiewicz x3, Jakub Rabiej, Mateusz  Zawadzki, Łukasz Zawadzki.
Żółte kartki: Piotr Zagórowski, Adam Wojewoda – Mateusz Zawadzki.
Czerwona kartka: Michał Zawadzki.

Okocimski KS: Piotr Zagórowski – Jakub Burkowicz, Dawid Lizak, Piotr Broszkiewicz, Adam Wojewoda.

Rezerwowi: Franciszek Paździoch, Igor Martyna, Karol Cieśla, Kamil Michałek, Piotr Pitaś, Brunon Turlej, Sebastian Greń, Daniel Bukalski.

Trener: Rafał Hebda.

Moravia: Krzysztof Chudobiecki – Mateusz Zawadzki, Wojciech Liszewski, Michał Zawadzki, Dominik Pasternak.

Rezerwowi: Maciej Czekaj, Szymon Pietras, Michał Łabęcki, Łukasz Zawadzki, Jakub Rabiej, Kamil Lurzyński, Dawid Zegadło, Szymon Czekaj, norbert Sinkiewicz.

Trener: Łukasz Zawadzki.
Kierownik drużyny: Jacek Kubicki.

Komentarze