23 września 2025

Okocimski wraca do gry

Po krótkiej ligowej przerwie „biało-zieloni” wracają do walki o punkty w Texom 4  lidze małopolskiej. W środę, 24 września o godz. 16:15 na Stadionie Miejskim przy ul. Okocimskiej 34 w Brzesku,  Okocimski zmierzą się z wymagającym przeciwnikiem, jakim jest Glinik Gorlice. Arbitrem głównym tego widowiska będzie Miłosz Cygan, któremu na liniach pomagać będą Daniel Witek oraz Mateusz Różycki.

Zespół z Gorlic to obecnie piąta siła ligi, z dorobkiem 16 punktów (4 zwycięstwa, 4 remisy, 2 porażki). Bilans bramkowy 18:11 świadczy o solidności w ofensywie, ale również o tym, że defensywa nie zawsze radzi sobie z presją rywali. Drużyna trenera Łukasza Krzysztonia w ostatniej kolejce musiała uznać wyższość BKS Bochnia, przegrywając 0:2 po golach Kamila Trojana i Damiana Grudnika.

Forma Glinika w ostatnich tygodniach nie napawa optymizmem – z czterech ostatnich spotkań Gorliczanie wywalczyli tylko dwa punkty. Remisy z Pcimianką (0:0) i Kalwarianką (3:3) zostały przełamane dwiema porażkami – najpierw z rezerwami Hutnika Kraków (0:2), a następnie właśnie z BKS-em (0:2). Największą siłą ofensywną zespołu pozostaje Vasil Andoni mający 6 goli, wspierany przez Piotra Gogolę, który ma na koncie 4 trafienia. Warto też zauważyć, że w szeregach Glinika nie brakuje twardej gry – Marcin Gęci ma już na koncie 4 żółte kartki, a trójka zawodników (Mikhnenko, Supel, Kubala) zgromadziła po 3 upomnienia.

Ostatni raz oba zespoły rywalizowały w sezonie 2022/23. Wówczas w meczu wyjazdowym Okocimski musiał przełknąć gorzką pigułkę, przegrywając aż 0:5. Jednak w rewanżu „biało-zieloni” pokazali charakter i wygrali 1:0, co tylko dodaje smaczku środowemu starciu.

Okocimski Brzesko miał w minionej kolejce chwilę wytchnienia, ponieważ ligowa pauza pozwoliła złapać oddech i lepiej przygotować się do nadchodzącego starcia. Była to okazja, by przeanalizować poprzednie mecze i wyciągnąć wnioski. Ostatnie ligowe spotkanie z BKS-em Bochnia zakończyło się porażką 2:4, a decydujące gole padły w doliczonym czasie, które ustaliły korzystny wynik dla gospodarzy. Bramki dla Okocimskiego zdobyli wtedy Mateusz Cięciwa oraz Kacper Sowa. Warto dodać, że obaj są obecnie najlepszymi strzelcami drużyny, mając po 4 trafienia.

Niestety w środowym spotkaniu nie zobaczymy na boisku Adama Klimczyka oraz Dawida Lizak, którzy mają przymusowa pauzę za czerwone kartki. Na placu gry zabraknie również Marcela Kubali, który w meczu z BKS’em Bochnia ujrzał swoją czwartą żółtą kartkę. Mimo trudności kadrowych trener Sebastian Klimczyk podkreśla, że zespół już wielokrotnie udowadniał swoją siłę w momentach kryzysowych. Właśnie wtedy drużyna najbardziej jednoczy się jako kolektyw i potrafi osiągać dobre wyniki, nawet w starciach z mocnymi rywalami.

Ogromnym atutem Okocimskiego jest własny stadion. Brzeska publiczność zawsze dodaje piłkarzom energii, a warto przypomnieć, że ostatnia porażka „Piwoszy” na Okocimskiej miała miejsce… 15 czerwca 2024 roku. Od tego czasu stadion w Brzesku pozostaje twierdzą, w której rywalom gra się niezwykle trudno.

Spotkania między Okocimskim a Glinikiem od zawsze budziły sporo emocji – zarówno na trybunach, jak i na murawie. Nie inaczej powinno być tym razem. Z jednej strony Glinik będzie chciał przełamać serię niepowodzeń, z drugiej Okocimski pragnie udowodnić, że krótka przerwa i praca wykonana w ostatnich dniach przyniosą efekty.

Będzie to mecz, w którym nie zabraknie walki, determinacji i chęci udowodnienia swojej wartości. Kibice zgromadzeni na stadionie w Brzesku mogą spodziewać się piłkarskiego widowiska pełnego emocji i sportowej rywalizacji.

Komentarze