1 września 2025

Piotr Zagórowski po meczu z Pcimianką Pcim

Piotr Zagórowski (zawodnik Okocimskiego Brzesko): – „Uważam, że w dwóch ostatnich spotkaniach tak naprawdę straciliśmy cztery punkty. Mecz z Limanovią mieliśmy pod pełną kontrolą i powinniśmy zakończyć go z kompletem punktów. Z kolei w dzisiejszym spotkaniu z Pcimianką, mimo że mieliśmy trudniejszy moment, prowadziliśmy 2:0 i powinniśmy dowieźć ten wynik do końca.

W ostatnim czasie rozegraliśmy naprawdę dużo spotkań – w ciągu siedmiu dni odbyliśmy aż trzy mecze, co na pewno dało się dziś odczuć. Widać było spore zmęczenie w zespole. Niestety, taka jest piłka. Nie możemy też tłumaczyć się tym, że gramy często, bo przecież dotyczy to wszystkich drużyn w lidze. Mimo wszystko szanujemy ten punkt, ale musimy wyciągnąć z tego meczu odpowiednie wnioski i dobrze przygotować się do środowego finału Okręgowego Pucharu Polski. Przed nami kolejny maraton – mecze w systemie środa–sobota – więc widać, że intensywność jest znacznie większa niż w V lidze. Podsumowując: dziś nie zagraliśmy najlepszego spotkania, ale zdobyliśmy dwie bramki, które powinny zapewnić nam trzy punkty.

Moja rola polega nie tylko na tym, żeby nie dać sobie strzelić gola, ale też by pomagać drużynie w trudnych momentach. I dziś taki moment się pojawił – przez 20 minut miałem 3–4 kluczowe interwencje, które na szczęście udało mi się obronić. W poprzednich meczach takie sytuacje praktycznie się nie zdarzały, bo staramy się grać wysoko, ja również ustawiam się wysoko za linią obrony i przecinam wszystkie prostopadłe podania. Dzięki temu przeciwnicy rzadko stwarzali zagrożenie. Dziś jednak było go zdecydowanie więcej. Rywale wygrywali sporo pojedynków 1 na 1, co przekładało się na groźne sytuacje pod naszą bramką.

Powoli wdrażamy się w realia IV ligi. Jeszcze przed sezonem mieliśmy sparingi z zespołami z tej klasy rozgrywkowej. Na pewno źle weszliśmy w sezon meczem z Garbarnią, ale doszliśmy do momentu, w którym to my byliśmy faworytem i nie graliśmy już z pozycji „underdoga”. Uważam, że nasz styl i wyniki, które ostatnio osiągamy, sprawiają, że rywale zaczynają nas szanować.

Patrząc na Pcimiankę i Limanovię, muszę powiedzieć, że ich styl gry nie sprawiałby mi przyjemności. Oczywiście nie krytykuję trenerów ani zawodników, ale osobiście nie czułbym satysfakcji z takiej gry. To głównie podania do stopera i długie piłki za plecy obrońców. Natomiast kibice, którzy przychodzą na nasze mecze, mogą cieszyć się tym, że staramy się budować akcje od tyłu, co sprawia, że nasza gra jest po prostu przyjemniejsza dla oka.”

Komentarze