O krótkie podsumowanie niedzielnego meczu poprosiliśmy zawodnika Okocimskiego – Jakuba Barana. Zapraszamy do zapoznania się z treścią wypowiedzi.
Jakub Baran (zawodnik Okocimskiego Brzesko):
– Z pewnością było to spotkanie na wysokim poziomie, ponieważ zmierzyły się ze sobą dwa zasłużone w regionie kluby, które jeszcze niedawno rywalizowały na wyższym szczeblu rozgrywek. Spodziewaliśmy się, że Unia zagra intensywnie, bo mają w składzie wielu młodych zawodników, wspartych bardziej doświadczonymi graczami, którzy wzmocnili drużynę przed startem sezonu. Wiedzieliśmy dokładnie, w jaki sposób będą chcieli grać rywale, i mieliśmy jasno określony plan na to spotkanie. Uważam, że realizowaliśmy go krok po kroku.
Jesteśmy młodą drużyną, która potrafi cierpliwie rozgrywać piłkę i utrzymywać spokój, ale w odpowiednim momencie także przyspieszyć grę. Tak właśnie wyglądał ten mecz. Unia szukała swoich okazji i starała się zagrażać naszej bramce, jednak po przejęciu piłki podejmowaliśmy konkretne decyzje, które przynosiły efekty – nie tylko w postaci pierwszej, ale też drugiej i trzeciej bramki. Trzeba dodać, że zdobyliśmy również czwartego gola, który zdaniem wielu osób został zdobyty prawidłowo. Uważam, że cały mecz mieliśmy pod kontrolą. Na wysokim poziomie zagrał także Piotr Zagrówoski, który w kluczowej sytuacji obronił strzał rywala w sytuacji sam na sam. Dziś się cieszymy, ale wiemy, że przed nami jeszcze dużo pracy i punktów do zdobycia.

Kiedyś grałem w zespole z Tarnowa, którego trenerem był Radosław Jacek, ale dziś nie było żadnych sentymentów. Liczy się dla mnie tylko Okocimski – zawsze tak było. Nawet gdy występowałem w innych klubach, starałem się w miarę możliwości przyjeżdżać na mecze i wspierać kolegów.
Jesteśmy po czterech kolejkach i można powiedzieć, że zaczynamy się zadomawiać w tej nowej rzeczywistości. W pierwszych meczach mieliśmy lepsze i gorsze momenty, ale z każdym kolejnym spotkaniem nabieramy pewności siebie, uczymy się tej ligi, a każdy mecz jest dla nas cenną lekcją. Musimy tylko wyciągać wnioski i ciężko pracować, a efektem będą właśnie takie spotkania, jak to dzisiejsze.
