9 kwietnia 2022

Kolejne trzy punkty na koncie Okocimskiego

Zespół Okocimskiego Brzesko notuje swoje piąte zwycięstwo z rzędu w sezonie 2021/2022. W sobotnie popołudnie na stadionie przy ul. Okocimskiej 34 „Piwosze” pokonali gości z Kamionki Wielkiej wynikiem 2:0.  Bramki w tym spotkaniu strzelili Dariusz Sosnowski oraz Sebastian Klimczyk.

Dzięki zwycięstwu zespół trenera Jarosława Ulasa ma na koncie 39 punktów co na chwile obecną daje mu wysokie szóste miejsce w ligowej tabeli.

2 - 0
Pełny czas bez dogrywki

Bramki
Dariusz Sosnowski 75, Sebastian Klimczyk 77.

Żóte kartki
Sergiusz Kostecki - Wojciech Kalisz, Sławomir Bogdański, Kamil Lisowski.

Czerwone kartki
Sędzia


Widzowie
80.


Okocimski KS:
Piotr Zagórowski - Konrad Fryś, Robert Ślęczka (82' Bartłomiej Mochel), Aleksander Ślęczka, Mateusz Cięciwa (80' Oliwier Okas), Dawid Lizak (89' Dominik Grochot), Dariusz Sosnowski, Daniel Kaciczak (65' Michał Zydroń), Konrad Kuliszewski, Sergiusz Kostecki, Sebastian Klimczyk.

Skład rywali:
Łukasz Różański - Kamil Jarosz, Krzysztof Tarasek, Wojciech Kalisz (84' Bartosz Nowakowski), Sławomir Bogdański, Grzegorz Maciaszek, Kamil Baran, Jakub Niemas (88' Maksymilian Olszewski), Dawid Górka (67' Jan Zieliński), Arkadiusz Fryzowicz, Grzegorz Hasior.

 

W sobotę zawodnicy Okocimskiego Brzesko po raz pierwszy w rundzie wiosennej zaprezentowali się własnej publiczności, podejmując na własnym terenie Skalnik Kamionka Wielka. Mecz ten już od samego początku pokazał, że to gospodarze będą dążyć do jak najszybszego strzelenia gola. Już w pierwszych minutach „Piwosze” próbowali zagrozić bramce przyjezdnych serią wrzutek z rzutów rożnych, jednak zawsze zawodnicy Skanika wychodzili z tego obronną ręką. Czas płynął, a podopieczni trenera Jarosława Ulasa nie zwalniali tempa, w akcjach ofensywnych zespołu zabrakło jednak precyzji oraz skuteczności.

W 18 minucie bardzo ładną akcję przeprowadzili miejscowi, a dokładnie aktywny tego dnia Dawid Lizak, który ładnie podał do Dariusza Sosnowskiego. Niestety w decydującym momencie akcji piłkę zdołał wybić obrońca gości. Chwile później Mateusz Cięciwa dośrodkowuje w pole karne do Dariusza Sosnowskiego, jednak strzał „Sosny” zdołał złapać Łukasz Różański.

W 29 minucie swoją okazję na strzelenie bramki mieli goście. Rzut wolny w środkowej strefie boiska wykonał Jakub Niemas, który dośrodkował w pole karne do Grzegorza Maciaszaka. Strzał zawodnika Skalnika okazał się niecelny i grę mógł spokojnie wznowić Piotr Zagórowski.  W 31 minucie piłkę zdołał przejąć Aleksander Ślęczka podając szybko do niepilnowanego Sebastiana Klimczyka. Pomocnik Okocimskiego z ok 17 metra posłał piłkę obok bramki. Swoją idealną szansę miał również Mateusz Cięciwa, jednak jego strzał okazał sie bardzo niedokładny.

W 36 minucie meczu ponownie przypomniał o sobie Grzegorz Maciaszek, który z ok pola karna oddał bardzo groźny strzał. Na szczęście futbolówka minęła światło bramki. Pod koniec pierwszej połowy pierwszą bramkę w meczu próbował zdobyć Dawid Lizak, jednak i on nie zdołał pokonać bramkarza gości strzelając wprost w niego.

Początek drugiej połowy odważniej rozpoczęli  goście, którzy już w 51 minucie powinni cieszyć się ze zdobytego gola. Po podaniu z głębi pola piłkę pod nogi otrzymał Wojciech Kalisz, który znalazł się w sytuacji sam na sam z Piotrem Zagórowskim. W pojedynku tym górą został golkiper Okocimskiego, który zdołał wybronić strzał rywala. W odpowiedzi na to ładną akcje przeprowadzili gospodarze, a mianowicie Konrad Kuliszewski, który podał do Sebastiana Klimczyka. Niestety po raz kolejny zawodnik z Brzeska nie potrafił znaleźć drogi do bramki.

W 73 minucie stały fragment gry mieli przyjezdni. Po dośrodkowaniu w pole karne strzał głową zdołał oddać Jakub Niemas, jednak i to tym razem na posterunku był bramkarz Okocimskiego. W 75 minucie kibice doczekali się pierwszego gola w meczu. Jego autorem został Dariusz Sosnowski, który wykorzystał podanie Dawida Lizaka i z odległości 2 metrów posłał piłkę do siatki. Dwie minuty później Okocimski zadał kolejny cios zdobywając drugiego gola. Tym razem strzelcem bramki został Sebastian Klimczyk, który nie ukrywał swojej radości ze zdobytego gola, wykorzystując przy tym podanie Dawida Lizaka.

W samej końcówce meczu wynik mógł podwyższyć wprowadzony w drugiej połowie Oliwier Okas, który w polu karnym minął bramkarza gości i z ostrego kąta próbował zdobyć gola, jednak piłkę na rzut rożny zdołał wybić obrońca Skalnika.

 

Komentarze