13 sierpnia 2013

Piotr Darmochwał: Zawsze gramy o pełną pulę

Piotr Darmochwał swoją bramką z 94 minuty zapewnił Okocimskiemu KS kolejny punkt w pierwszoligowych rozgrywkach. Po meczu ofensywny pomocnik nie krył radości nie tylko ze zdobytej bramki, ale i coraz lepiej grającej drużyny „Piwoszy”.

Próbowałeś aż się udało. Strzeliłeś gola w ostatniej minucie. Chwała wam za to, że nie odpuściliście i wyrównaliście…

Cieszy ten punkt, bo zdobyty w ostatniej minucie. Cieszy, bo w ten sposób kształtuje się charakter drużyny. Szkoda, że obudziliśmy się dopiero po stracie bramki. Nie ma co ukrywać, że do tego momentu przewagę miał GKS Katowice.  My mieliśmy swoje okazje, które można było wcześniej zamienić na bramkę.

Sporo niedokładności było w waszej grze… Z czego to wynikało? Płyta boiska, temperatura?

Pogoda nie była najgorsza, biorąc pod uwagę to, co działo się kilka dni temu. Mam nadzieję, że wkrótce poprawimy dokładność.

GKS Katowice to jeden z takich przeciwników, z którym remis można uznać za sukces.

Zawsze gramy o pełną pulę. Dzisiaj graliśmy jako gospodarze ale na stadionie Hutnika. GKS Katowice jest bardzo dobrą drużyną i na pewno będą się liczyć w tabeli, ale póki co my nie składamy broni – nie przegraliśmy trzeciego meczu i mamy nadzieję, że ta passa będzie trwała dalej.

Macie całkiem inny start niż w zeszłym roku. Czy można powiedzieć, że już lepiej znacie ligowych przeciwników?

Jeśli chodzi o punkty to start był taki sam, ale wydaje mi się, że na boisku to zdecydowanie lepiej wygląda. Ponadto zespół jest zupełnie nowy i tym bardziej cieszymy się, że w każdym meczu „ciułamy” jakoś te punkty.

Dzisiaj miałeś sporo akcji – trener ustawia cię na środku pomocy, na pozycji atakującego.

Mam zadanie ofensywne i staram się z niego wywiązywać. Cieszę się, że póki co mam udany start tego sezonu.

Gracie bez typowego środkowego napastnika; to pomaga czy przeszkadza?

Nie do końca, bo Wojtek Wojcieszyński doskonale się w tej roli spełniał choć nie jest wysoki. Staramy się jednak grać piłki dołem.

27 lipca 2013

Sukces w Nowym Sączu. Sandecja – Okocimski 0-2!

Od mocnego uderzenia rozpoczęli nowy sezon piłkarze Okocimskiego Brzesko. W meczu 1 kolejki pokonali w Nowym Sączu Sandecję 0-2 (0-0) po bramkach Piotra Darmochwała w 47’ oraz Wojciecha Wojcieszyńskiego w 59’ meczu.

Podopieczni Piotra Stacha wyszli na mecz w innym składzie personalnym od tego, który rozpoczął pucharowy pojedynek w Niepołomicach. Co prawda w bramce zagrał Marek Pączek, ale parę stoperów tworzyli Radosław Jacek i Arkadiusz Ryś. Po bokach defensywy grali Mateusz Wawryka oraz Mateusz Niechciał, który jako jedyny z czteroosobowego bloku obronnego zagrał z Puszczą.

Brzeszczanie w środku pola wystawili defensywnego Daniela Bruda, przed którymi operowali bardziej ofensywnie usposobieni Konrad Cebula oraz Damian Buras (grał w środę). Na skrzydłach z kolei zagrali Piotr Darmochwał oraz Patryk Stefański.

Jak można było się spodziewać najbardziej wysuniętym zawodnikiem Okocimskiego był Wojciech Wojcieszyński, który do nowej roli przyzwyczajał się podczas przedsezonowych sparingów.

Piłkarze Okocimskiego od początku spotkania osiągnęli przewagę. Zwłaszcza w środku pola widoczna była ich dominacja. Bardzo dobry odbiór i szybkie ataki robiły wiele zamieszania w defensywie sądeczan. W pierwszych 45 minutach dwie znakomite okazje miał Piotr Darmochwał ,ale dwukrotnie przegrał pojedynki sam  na sam z Marcinem Cabajem.

Druga połowa zaczęła się bardzo dobrze dla „Piwoszy”. W 47 minucie piłkę w leym narożniku pola karnego otrzymał Piotr Darmochwał i mocnym strzałem pokonał golkipera gospodarzy.

Sandecja nie potrafiła znaleźć sposobu na mądrą grę Okocimskiego. Mimo prób przyspieszenia gry, obraz spotkania nie zmieniał się. Nadal funkcjonowała skuteczna strefa odbioru piłki, która legła u podstaw drugiej bramki dla Piwoszy. Po szybkiej akcji w środku pola gola strzelił Wojciech Wojcieszyński.

Po strzeleniu drugiej bramki brzeszczanie cofnęli się czekając na kolejną okazję do skontrowania rywala. Ta nadarzyła się niespełna pięć minut po bramce Wojcieszyńskiego. Patryk Stefański zagrał świetną piłkę do wbiegającego w pole karne Michała Nawrota, jednak ten nie zdołał pokonać Cabaja.

Sandecja w całym spotkaniu oddała dwa celne strzały. Najgroźniejszy w 90 minucie, kiedy to w zamieszaniu podbramkowym Pączek uratował swój zespół od straty gola po sytuacyjnym uderzeniu Piotra Giela.

Okocimski pokonał jak najbardziej zasłużenie Sandecję udanie rewanżując się jej za dwie porażki z poprzedniego sezonu. Co więcej, brzeszczanie udowodnili, że mimo sporych zmian personalnych w kadrze już na starcie rozgrywek będą trudnym rywalem dla pierwszoligowych zespołów.

Sandecja Nowy Sącz 0-2 Okocimski KS Brzesko

Bramki: Piotr Darmochwał 47’, Wojciech Wojcieszyński 59’

Żółte kartki: Giel, Szczepański – Wojcieszyński.

sędziował: Dawid Bukowczan.

Składy:

Sandecja: Marcin Cabaj – Marcin Makuch, Peter Petrán, Przemysław Szarek, Adam Mójta – Maciej Bębenek (72 Jozef Čertík), Paweł Nowak, Sebastian Szczepański, Wojciech Kalisz (37 Piotr Giel), Piotr Kosiorowski – Rafał Zawiślan (58 Łukasz Grzeszczyk).

Okocimski KS: Marek Pączek – Mateusz Wawryka, Arkadiusz Ryś, Radosław Jacek, Mateusz Niechciał – Patryk Stefański (75 Bartosz Sobotka), Daniel Brud, Damian Buras (84 Robert Smoliński), Konrad Cebula (50 Michał Nawrot), Piotr Darmochwał – Wojciech Wojcieszyński.

Źródło: ekstraklasa.net, własne

23 lipca 2013

Okocimski zakontraktował kolejnych zawodników

Okocimski Brzesko sfinalizował negocjacje kontraktowe z dziewięcioma zawodnikami. Część z nich została do naszego klubu wypożyczona, część przedłużyła obowiązujące transfery,  zaś jeden z nowo pozyskanych piłkarzy przeszedł do drużyny Piotra Stacha na zasadzie transferu definitywnego.

W pierwszej grupie znaleźli się: Aleksander Kozioł (Lech Poznań), Piotr Darmochwał (Remes Opalenica), Patryk Stefański (Ruch Chorzów), Sani Goringo Abubakar oraz Patmore Shereni (LZS Piotrkówka), Damian Buras (Wisła Kraków).

Dwóch pierwszych nie trzeba nikomu przedstawiać. Aleksander Kozioł jest wychowankiem Okocimskiego i gra w nim nieprzerwanie z przerwą na grę w Polonii Nowy Tomyśl i Lubuszaninie Trzcianka. Dwudziestojednoletni bramkarz wiosną 2012 roku podpisał trzyipółetni kontrakt z poznańskim Lechem. W minionych rozgrywkach Kozioł zagrał w 10 pierwszoligowych meczach  OKS.

Piotr Darmochwał jest nominalnie zawodnikiem Remesu Opalenica i stamtąd od roku 2009 jest wypożyczany do naszego klubu. W poprzednim sezonie ten filigranowy ofensywny pomocnik zagrał w 31 ligowych meczach „Piwoszy”, w których strzelił 4 gole.

Patryk Stefański (rocznik 1990) w ubiegłej rundzie grał w zespole Młodej Ekstraklasy Ruchu Chorzów. Rozegrał 4 spotkania, w których zdobył jednego gola. Stefański ma na swoim koncie także 6 spotkań w ekstraklasie w barwach ekipy z Cichej.

Patmore Shereni, znany również jako Pat, to dwudziestodziewięcioletni obrońca pochodzący z Zimbabwe. Do Polski przyjechał wiosną 2008 roku. Swoją przygodę z naszym futbolem rozpoczął od KS Wisła. Obecnie jest zawodnikiem LZS Piotrówka. W ubiegłej rundzie zagrał w 10 meczach ligowych tego trzecioligowego klubu. Z Piotrówki wypożyczony został  także Sani Goringo Abubakar (rocznik 1985). Nigeryjski pomocnik zanim trafił do Polski przez kilka lat grał w niższych ligach hiszpańskich. W poprzednim sezonie, występując już w LZS Piotrówka, rozegrał 24 mecze ligowe.

O Damianie Burasie głośno zrobiło się w polskiej piłce latem ubiegłego roku, kiedy jeszcze jako piłkarz krakowskiego Hutnika  podpisał kontrakt z krakowską Wisłą. Ofensywny pomocnik szybko jednak odniósł poważną kontuzję, która wyhamowała jego karierę. Powracającemu do dawnej dyspozycji nastolatkowi (rocznik 1994) pozostały występy w Młodej Ekstraklasie, w której zagrał w 22 meczach i strzelił 2 gole.

Kolejną grupę zawodników, którzy związali się z Okocimskim stanowią Wojciech Wojcieszyński oraz Mateusz Niechciał. Pierwszy będzie  reprezentował barwy „Piwoszy” przez kolejne 12 miesięcy, drugi, obrońca, który zasilił szeregi brzeszczan przed kilkoma miesiącami (z Podbeskidzia Bielsko – Biała) – sześć.

Na zasadzie transferu definitywnego do zespołu z Brzeska przeszedł Michał Nawrot – pomocnik Hutnika Kraków. W poprzednim sezonie należał do liderów trzecioligowca, dla którego zdobył 10 goli w 24 meczach. Nawrot podpisał kontrakt z Okocimskim na jeden rok.

Źródło: 90minut.pl, własne