Okocimski zatrzymany przez Olimpię

Zakończyła się seria zwycięstw zespołu Okocimskiego KS Brzesko, który w ramach 8. kolejki bezbramkowo zremisował z Olimpią Wojnicz. Mimo straty dwóch punktów drużyna Marcina Manelskiego nadal zajmuję drugie miejsce w tabeli tracąc do lidera z Żabna pięć punktów.

olimpia_wojnicz0oks

Olimpia Wojnicz – Okocimski KS Brzesko 0:0

Olimpia: Paweł Stefański – Hubert Migoń (87′ Wojciech Setlak), Roger Radliński, Jacek Malisz, Mateusz Lądwik – Szymon Oszust, Mateusz Nowak, Mariusz Kamiński, Jakub Kleszcz – Łukasz Kusion, Michał Zamiatała (84′ Konrad Senderak).

Okocimski KS: Karol Jurkiewicz – Andrzej Ryglowski, Konrad Kołodziej, Tomasz Florek, Arkadiusz Goryczka – Tomasz Grzyb (82′ Dawid Lizak), Tomasz Gałka, Maciej Pawlik, Michał Zydroń, Grzegorz Baran – Kamil Socha (68′ Łukasz Kołodziej).

Żółte kartki: Mateusz Nowak.
Sędzia: Michał Sułek (Bochnia).
Widzów: 80.

Początek spotkania należał do zespołu Okocimskiego, który od razu zaatakował bramkę gospodarzy. Już w 3 minucie Maciej Pawlik dośrodkowywał z rzutu rożnego, lecz strzał Andrzeja Ryglowskiego pewnie wyłapał Paweł Stefański. Chwilę później identyczną sytuację miał ponownie obrońca Okocimskiego, lecz tym razem piłka minimalnie minęła świtało bramki. Swoich sił spróbował również Grzegorz Baran, który uderzeniem z dystansu próbował pokonać golkipera Olimpii. Po 20 minutach gry swoja szanse mieli gospodarze. Jakub Kleszcz dośrodkowywał w stronę Michała Zamiatały, który zdołał oddać strzał na bramkę Karola Jurkiewicza. Bramkarz Okocimskiego nie miał jednak większych problemów z jego obroną.
Pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem, choć w końcówce to gospodarze mieli więcej sytuacji do zdobycia gola.

W drugiej odsłonie meczu obraz gry nie uległ zmianie. Oba zespoły próbowały groźnie atakować, lecz w ich poczynaniach brakowało dokładności. Najgroźniejszą akcję w całym spotkaniu przeprowadzili jednak zawodnicy Rogera Radlińskiego. W 67 minucie Łukasz Kusion zdołał minąć Karola Jurkiewicza, lecz jego strzał w porę z linii bramkowej wybili obrońcy Okocimskiego. Trzy minuty później Jakub Kleszcz spróbował przelobować bramkarza gości, ale piłka przeleciała nad bramką. Pod koniec spotkania swoje szanse mieli również Tomasz Gałka oraz ponownie Andrzej Ryglowski.

Niedzielne spotkanie zakończyło się bezbramkowym remisem. Okocimski mimo to zdołał odrobić jeden punkt straty do lidera z Żabna, który niespodziewanie przegrał z Dunajcem Zakliczyn 1:2.