Nie tym razem…

Wynikiem 1:1 zakończyło się spotkanie Olimpii Kąty z Okocimskim Brzesko. Pierwszą bramkę w meczu strzelił Dawid Lizak, który dobił futbolówkę po strzale Łukasza Hajdugi. Wyrównującego gola dla gospodarzy zdobył w 88 minucie Damian Cebula. Mimo straty puntów zespół Okocimskiego utrzymał drugą lokatę w tabeli ligi okręgowej.

ok-oks1

Olimpia Kąty – Okocimski KS Brzesko 1:1 (0:1)
Bramki: Damian Cebula 88 – Dawid Lizak 11.

Olimpia: Bartłomiej Ciszkowicz – Tomasz Motak (59′ Cezary Kuźma), Stanisław Maciaś, Artur Drąg, Tomasz Stanuch – Marcin Cebula, Damian Cebula, Karol Ogar, Jakub Nowak (86′ Konard Sławek) – Piotr Janicki, Bartłomiej Staszak (59′ Mateusz Bieniek).

Okocimski KS: Nikodem Śnieg – Konrad Kołodziej, Mateusz Stolarz, Arkadiusz Goryczka, Łukasz Kołodziej – Michał Zydroń, Maciej Pawlik, Tomasz Grzyb, Dawid Lizak – Jarosław Święch (60′ Kamil Socha), Łukasz Hajduga.

Widzów: 70.

Niedzielne spotkanie idealnie zaczęło się dla zespołu Okocimskiego Brzesko. Już w 11. minucie meczu pierwszego gola w spotkaniu strzelił Dawid Lizak. Młody napastnik „Piwoszy” wykorzystał uderzenie Łukasza Hajdugi, którego strzał odbił bramkarz Olimpii. Chwile później Łukasz ładnie podał do Macieja Pawlika, którego w ostatnim momencie uprzedzili obrońcy z Kątów. Na odpowiedź miejscowych czekaliśmy do 18 minuty wtedy Jakub Nowak groźnie „główkował” lecz na szczęście gości piłka zatrzymała się na bocznej siatce. W 34 minucie idealną sytuację na podwyższenie wyniku miał Jarosław Święch. Łukasz Hajduga przejął piłkę pod linią końcową, minął obrońcą i podał do niepilnowanego Jarka, który jednak nie zdołał pokonać Bartłomieja Ciszkowicza. Czerty minuty później kolejnej szansy nie wykorzystał Jarosław Święch, który w sytuacji sam na sam trafia wprost bramkarza. Futbolówkę dobijał jeszcze Dawid Lizak, lecz i on nie dał rady wpisać się po raz kolejny na listę strzelców.

Drugą połowę lepiej zaczęli gospodarze niedzielnego spotkania. W 53 minucie przed szansą na wyrównanie stanął Damian Cebula, który próbował zaskoczyć Nikodema bezpośrednio z rzutu wolnego. Swoich sił spróbował również Piotr Janicki, lecz i on nie zdołał pokonać golkipera Okocimskiego. W 80 minucie groźną kontrę przeprowadzili ponownie zawodnicy Olimpii Kąty, ale w ostatnie chwili zawodnika gospodarzy zatrzymał Michał Zydroń wybijając piłką na rzut rożny. Podopieczni Andrzeja Maciasia dopięli swego w 88 minucie strzelając wyrównującego gola.