5 kwietnia 2020

Treningi online z AP CANPACK Okocimski Brzesko

Miło nam poinformować, że od poniedziałku tj 06.04.2020 rozpoczynamy treningi online z AP CANPACK Okocimski Brzesko. Ze względu na przedłużający się okres walki z pandemią koronawirusa (Covid-19), która uniemożliwia naturalne zajęcia prowadzone w grupie przez trenerów wprowadzamy zajęcia online. Trenerami, którzy poprowadzą nas przez ten trudny okres będą: Tomasz Liput – trening przygotowania motorycznego, Łukasz Kulig – trening ogólnorozwojowy dla dzieci oraz Aleksander Kozioł, który poprowadzi trening bramkarski.

Codziennie od poniedziałku do piątku będą udostępniane treningi online, a następnie będą zapisywane na oficjalnej stronie Klubu w zakładce TRENING ONLINE. Zachęcamy do treningu oraz nagrywania i wysyłanie filmików na adres e-mail: trening.online@okocimski.com. W każdy weekend będziemy udostępniać na łamach naszego serwisu oraz na oficjalnym profilu Facebooku podesłane przez Was zapisy wideo z wykonanych zajęć. Do treningu zachęcamy również rodziców oraz kibiców.

Jednocześnie informujemy, że wszystkie filmiki udostępnione będą na oficjalnym kanele Youtube, który zamierzamy „zaopatrzyć” nie tylko w treningi online ale również w archiwalne mecze, wywiady, skróty bramek oraz inne  filmy związane z Naszym Klubem.

Razem przetrwamy ten trudny czas, a na ligowe boiska wrócimy jeszcze silniejsi.

OKOCIMSKI NIGDY NIE ZGINIE!

5 kwietnia 2020

10 pytań do… Mateusza Cięciwy

Mateusz Cięciwa jest kolejnym zawodnikiem, który wziął udział w naszej zabawie 10 pytań do… Zapraszmy do zapoznania się z odpowiedziami młodego zawodnika CANPACK Okocimski Brzesko.

1. Twój ulubiony klub (Polska/zagranica)?
– W Polsce kibicuje Wiśle Kraków. Jeżeli natomiast chodzi o klub zagraniczny to jest to Real Madryt.

2. Ulubiony piłkarz?
– Od zawsze staram się podpatrywać grę Cristiano Ronaldo.

3. Hobby (po za piłka nożną)?
– W wolnych chwilach gram z kumplami w gry komputerowe.

4. Najlepszy kolga z boiska?
– Jakuba Cisoń. Gramy ze sobą już kilka lat, dobrze rozumiemy się na boisku.

5. Gdyby nie piłka to…?
– Interesuje się siatkówką. Myśle, że mógłbym spróbować tam swoich sił.

6. Ulubiona potrawa?
– Pizza.

7. Ulubiony film?
– Rzadko ogladam filmy, nie mam ulubionego.

8. Najlepszy rozegrany mecz?
– Na zakończenie rundy w trampkarzach, mecz z Orłem Myślenice. Udało mi się strzelić 3 bramki i wygraliśmy 5:3.

9. Najlepsze dotychczasowe wspomienie związane z piłką?
– Pierwsza bramka w 4 lidze dająca zwycięstwo.

10. Mecze wyjazdowe czy u siebie?
– Zdecydowanie u siebie.

5 kwietnia 2020

Jest projekt, ale nie ma pieniędzy

Dziś na łamach naszego serwisu przedstawiamy plany, jakie miały być związane z rozbudową naszego stadionu. Niestety oprócz projektu jaki powstał nic więcej się nie wydarzyło, a obiekt na którym rozgrywane są spotkania ligowe nie tylko pierwszej drużyny  pozostawia wiele do życzenia. Zapraszamy do lektury.

Zwiększenie liczby miejsc siedzących i brak sztucznego oświetlenia zakłada projekt przebudowy stadionu Okocimskiego Brzesko. To, czy będzie na nim można rozgrywać pierwszoligowe mecze, zależy już od PZPN.

Obecnie obiekt „Piwoszy” nie spełnia wymogów pierwszoligowych. Jest za mały. Znajduje się na nim 1068 miejsc siedzących, 299 jest pod dachem. Potrzebnych jest odpowiednio 2000 i 500. Stadion nie posiada też elektronicznego systemu identyfikacji kibiców oraz sztucznego oświetlenia. -„Gdy wizytowałem ten stadion, to powiedziałem przedstawicielom klubu z Brzeska, że nie spełnia pierwszoligowych warunków i na nim nie można grać” – mówił nie dawno na naszych łamach Jan Popiołek, przewodniczący Komisji Licencji Klubowych I ligi.

Brzmiące niczym wyrok słowa w Brzesku wzięto sobie do serca. Jak się okazuje, są szanase, żeby kibice I ligę oglądali jednak na obiekcie „Piwoszy”.

Powstały na zlecenie Urzędu Miasta w Brzesku, konsultowany z resztą z PZPN, projekt przebudowy stadionu Okocimskiego eliminuje część braków. Po zmianach ma liczyć 2010 miejsc siedzących znajdujących się po obu stronach boiska. -” W zależności od finansów część lub całość byłaby zadaszona” – informuje Antoni Staszczyk, kierownik Referatu Budownictwa i Inwestycji Urzędu Miasta Brzeska.

W projekcie nie ma mowy o systemie identyfikacji kibiców ani o sztucznym oświetleniu. -„Montaż systemu nie jest wymagany. Wystarczy włączyć go do monitoringu . Jeżeli chodzi o światło, to zaznaczymy miejsca, gdzie powstałyby słupy. Ich pojawienie się teraz nie wchodzi w grę. Niewykluczone, że tak się jednak stanie w przyszłości. To jest uzależnione od stanu finansowych” -dodaje Staszczyk.

Pominięcie świateł w projekcie wynika z kosztów. Ich montaż wyniósłby milion złotych. A takich pieniędzy próżno obecnie szukać w budżecie Brzeska. Duży kłopot może być też ze znalezieniem dwóch milionów na przebudowę trybun. -„W budżecie nie mamy pieniędzy na taką inwestycję” – przyznaje z rozbrajającą szczerością Staszczyk.

Sprawa elektronicznego systemu identyfikacji kibiców to już wydatek, który będzie obciążał klub. – „W najbliższych dniach będę wiedział ile może wynieść koszt jego zakupu. Nie będzie to tanie. Szukamy jednak najkorzystniejszego rozwiązania” – informuje Józef Gawenda, dyrektor Okocimskiego.

O ile koszt projektu może  ostatecznym rozrachunku mieć znaczenie  o tyle otrzymanie licencji będzie uzależnione od czegoś innego. A  mianowicie od rozpoczęcia prac. Co nie wydaje się takie oczywiste.

W magistracie nie potrafiono nam odpowiedzieć, czy w zaistniałej sytuacji budżetowej miasta możliwe jest, żeby roboty na stadionie wkrótce wystartowały. A to ważne, bowiem od tego PZPN może uzależnić przyznanie klubowi licencji. W tym przypadku niezwykle istotne będzie, kiedy na wspomianą inwestycję wydane zostanie pozwolenie budowlane oraz ogłoszony będzie przetarg na jej wykonanie.

W PZPN sprawy licencji dla „Piwoszy” nie przesądzają. -„Jeżeli otrzymamy wniosek od klubu, to będziemy się zastanawiać, co z nim zrobić. Okocimski jako beniaminek nie musi spełniać wszystkich wymogów ” – zapowiada Popiołek.

Prezes Okocimskiego Czesław Kwaśniak jest optymistą. -„Dla mnie priorytetem jest, żeby kibice śledzili spotkania drużyny na naszym stadionie. Jesteśmy beniaminkiem i musimy liczyć na wyrozumiałość” – twierdzi.

Na złożenie wniosku licencyjnego działacze nowego pierwszoligowca mają czas do 25 czerwca.

źródło: Gazeta Krakowska   

 

3 kwietnia 2020

Kartka z kalendarza: Nie wyciągnęli wniosków

Dziś przedstawiamy  relację z meczu II ligi, w której to CANPACK Okocimski Brzesko mirzeył się w meczu wyjazdowym z Siarką Tarnobrzeg. Spotkanie to zakończyło się jednobramkowym zwycięstwem gospodarzy, a swój oficjalny debiut w seniorach zanotowała wówczas Jakub Baran.

Dariusz Siekliński wciąż szuka najlepszego ustawienia „Piwoszy”. Na mecz z Siarką dokonał aż czterech zmian w wyjściowym składzie. Niespodzinką był debiut wychowanka OKS-u Jakuba Barana, który do tej pory występował w V-ligowych rezerwach brzeszczan.

Okocimski w Tarnobrzegu zaprezentowł się z dobrej strony, ale już po raz któryś zawodników zawodziła skuteczność. Na domiar złego drużyna z Brzeska nie wyciągnęła wniosków z poprzednich spotkań i każdy stały fragment gospodarzy przyprawiał trenera Okocimskiego o palpitację serca.

Na pierwszą okazję bramkową kibice czekali do 27 minuty. Z najbliższej odległości fatlnie spudłował Tomasz Ciećko. Chwilę później Aleksandra Kozioła zatrudnił Dariusz Frankiewicz. Golikper przyjezdnych sparował piłkę na rzut rożny. Tuż przed przerwą oba zespoły zmarnowały po jednej dogodnej sytuacji. Najpier Ciećko z 5 metrów trafił w słupek, a Kamil Białkowski w boczną siatkę.

Druga połowa zaczęła się fatalnie dla Siarki. W 57 minucie z boiska „wyleciał” Marcin Stefanik. Gospodarze cofnęli się do defensywy. Inicjatywę przejęli „Piwosze”, ale nie przełożyło się to na końcowy rezultat. Bramkarza Siarki mimo ogromnych starań nie pokonali Wojciech Wojcieszyński i Wojciech Dziadzio. Gospodarze liczyli na kontry, po których, gdyby nie dobra postawa Kozioła, mogła paść bramka.

Gdy wydawało się, że mecz zakończy się podziałem punktów, w doliczonym czasie gry padł gol kuriozum. Po raz kolejny ze stałego fragmentu gry. Piłkę dwukrotnie niepewnie wybijał Kozioł, a stojący na 5 metrze Radosław Jacek niefortunnie skierował ją do własnej siatki co bardzo zezłościło trenera „Piwoszy”.

Dariusz Siekielski (trener CANPACK Okocimski): -„Dawno nie byłem tak zły po spotkaniu. Po raz kolejny tracimy punkty przez fatalny błąd w defensywie. Uważam, że podobnie jak w kilku wcześniejszych spotkaniach byliśmy zespołem lepszym. Stwarzalismy sobie sytuację, ale zawodziła nas skuteczność. Nie pozwoliliśmy rywalowi na zbyt wiele. Zagralismy odważnie o  agresywnie, ale nie przełożyło się to na końcowy rezultat meczu. Za straconego gola mam pretensje nie do Jacka, ale do Kozioła, który w kilku sytuacjach zachował się naprawdę źle.”

II liga
Siarka Tarnobrzeg – CANPACK Okocimski Brzesko 1:0 (0:0)
Bramka: Radosław Jacek 90′ (samo.)

Siarka: Melon – Stępień, Stefanik, Nadolski, Bochenek – Cicman (79′ Koczon), Tunkiewicz (80′ Figiel), Frankiewicz, Więcek (86′ Paluch), Parobczyk – Ciećko (68′ Baran).

Okocimski KS: Kozioł – Wawryka, Baran, Jacek, Kasprzyk – Pyciak (79′ Bryła), Guja (83′ Abubakar), Ryś, Wojcieszyński, Białkowski (75′ Lewiński) – Dziadzio.

Sędziował: Marcin Bielawski (Katowice).
Żółte kartki: Parobczyk – Jacek.
Czerowna kartka: Stefanik.
Widzów: 500.

źródło: Gazeta Krakowska.

2 kwietnia 2020

10 pytań do Macieja Pawlika

Kolejnym zawodnikiem, który wziął udział w naszej zabawie 10 pytań do… jest Maciej Pawlik. Zapraszamy do zapoznania się z odpowiedziami jakie udzielił na nasze pytania. Jednocześnie zapraszamy do wpisywania w komentarzach zawodoników, których mamy przepytać.

1. Twój ulubiony klub (Polska/zagranica) ?

– Teatro cubano ( śmiech). Od małego kibicuje Wiśle Kraków oraz FC Barcelonie.

2. Ulubiony piłkarz?

– Leo Messi oraz Robert Lewandowski. Są oni na pewno przykładem dla wszystkich.

3. Hobby (po za piłka nożną) ?

– Odkąd pamiętam wszystko kręci się wokoło sportu, próbowałem już trochę ,,trenerki’’. Posiadam kurs UEFA C i miałem przyjemność pracować jako asystent w Akademii Piłkarskiej CANPACK Okocimski. Kto wie co będzie dalej.

4. Najlepszy kolga z boiska.

– Za dużo ich żeby wymienić jednego…

5. Gdyby nie piłka to… ?

– Może lekkoatletyka? Bieganie…;)

6. Ulubiona potrawa?

– Pizza.

7. Ulubiony film?

– Do utraty sił.

8. Najlepszy rozegrany mecz?

– Nie potrafię wybrać takiego meczu, z którego byłbym z siebie w pełni zadowolonym. Wiadomo są mecze gorsze i lepsze, ale w ostatecznym rachunku liczy się tylko drużyna.

9. Najlepsze dotychczasowe wspomienie związane z piłką?

– Zdecydowanie możliwość debiutu na boiskach 2 ligi.

10. Mecze wyjazdowe czy u siebie?

– Niestety w tym sezonie jest zupełnie odwrotnie i te mecze domowe nie wychodzą nam tak jakbyśmy tego chcieli, ale zdecydowanie pewniej czuje się grając na Okocimskiej.

2 kwietnia 2020

Komunikat Klubu

Uprzejmie informujemy, że w związku z czasowym zawieszeniem działalności sportowej – spowodowanym pandemią koronawirusa – opłaty statutowe w grupach Naszej Akademii za kwiecień 2020 nie są wymagalne. Jednocześnie informujemy, że jeśli są osoby chętne wpłacać zadeklarowaną opłatę statutową w danym miesiącu, to zapewniamy, że środki w całości będą przeznaczone na sprzęt sportowy. Mamy nadzieję, że w komplecie wrócimy do normalnego życia sportowego i nie tylko oraz że będziemy jeszcze mocniejsi poprzez doświadczenia, które Nas spotykają.

Ze sportowym pozdrowieniem
Zarząd CANPACK Okocimski Brzesko

1 kwietnia 2020

Kartka z kalendarza: Awans do III ligi

Przedstawimy kolejne wspomnienia z udziałem Okocimskiego Brzesko. Tym razem wspominać będziemy historyczny awans do III ligi, który piłkarze z Brzeska wywalczyli wiosną 1991 roku.

Lata 80-te stały pod znakiem występów Okocimskiego na szczeblu IV ligi. Piłkarze z miasta piwa zyskali miano ligowego średniaka. Pech chciał, że w 1988 roku przeprowadzono reorganizację rozgrywek, w wyniku której zawodnicy z Brzeska zostali zdegradowani do V ligi. Na szczęście „Piwosze” po ligowych opłotkach tułali się zaledwie rok.
– Rzeczywistość przeszła jednak wszelkie oczekiwania. Stosunkowo wcześnie z rywalizacji odpadli piłkarze Metalu (Tarnów), walkę o awans próbowali nawiązać piłkarze Dąbrovii (Dąbrowa Tarnowska). Na zawodników z Brzeska nie było jednak mocnych. Rozgrywki ukończyli na I miejscu, z przewagą nad następną w tabeli Dąbrovią aż 9 pkt. Awans do ligi międzyokręgowej stał się więc faktem – czytamy w Gazecie Krakowskiej. Co ciekawe w sezonie 1989/90 rywalem Okocimskiego w klasie okręgowej był zespół LZS Nieciecza, czyli protoplasta dzisiejszego Bruk-Betu Termaliki, który z powodzeniem występuje w Ekstraklasie.

Do sezonu 1990/91 przystępowali już w roli beniaminka IV ligi krakowsko-tarnowsko-nowosądeckiej. W tamtym czasie pieczę nad Okocimskim objął Ireneusz Salamon. Doświadczony wychowanek brzeskiego klubu mający za sobą występy w II-ligowej Wiśle Kraków oraz innych krakowskich zespołach Wawelu, czy Garbarnii zdecydował się na powrót w rodzinne strony. W tamtym czasie popularny „Iko” łączył prowadzenie drużyny z grą w drużynie Okocimskiego.

Początek lat 90-tych to pierwsze próby pozyskiwania zawodników spoza Brzeska. Zaczęto sprowadzać zawodników z innych klubów, myśląc o stworzeniu solidnej drużyny, która mogłaby pokazać się na wyższym szczeblu. W ten sposób do Okocimskiego z Tarnovii Tarnów trafili doświadczeni Dariusz Bojdo, czy w rundzie wiosennej Tadeusz Stachura. Okres gry w Wisłoce Dębica miał także najskuteczniejszy strzelec „Piwoszy” Marek Kozub. Założeniem trenera jak i zarządu klubu było jednak systematyczne wprowadzanie do składu młodych wychowanków. W tamtym okresie pierwsze szlify w zespole seniorów zbierali zdolni 16-latkowie: Rafał Policht, Tomasz Trestka czy Arkadiusz Śliwa. Wszyscy trzej reprezentowali później Okocimskiego w rozgrywkach III i II ligi. Początkowo wszyscy w Brzesku z rezerwą podchodzili do myśli o awansie, jednak wraz z upływem czasu szansa na historyczny awans stawała się coraz bardziej realna. Warto dodać, że na kilka kolejek przed zakończeniem rozgrywek zadecydowano zatrudnieniu nowego trenera, którym został Ryszard Słowik (w przeszłości pracował m. in. w Unii Tarnów). Awans do III ligi zawodnicy Okocimskiego świętowali przed własną publicznością w zwycięskim meczu przeciwko Gościbii Sułkowice.

Runda jesienna:
Okocimski – Zawada Nowy Sącz 2:0 (Mariusz Marek, Marek Kozub)
Okocimski – Bronowianka Kraków 2:1 (Mariusz Marek x2)
Start Nowy Sącz – Okocimski 2:1 (Ireneusz Salamon)
Okocimski – Błękitni Tarnów 1:0 (Marek Kozub)
Tarnovia Tarnów – Okocimski 1:1 (Mariusz Marek)
Okocimski – Unia II Tarnów 1:0 (Dariusz Bojdo)
Hutnik II Kraków – Okocimski 2:2 (Dariusz Bojdo x2)
Okocimski – Igloopol Straszęcin 2:1 (Tomasz Mikuliński, Dariusz Bojdo)
Tamel Tarnów – Okocimski 0:3 (Marek Kozub x2, Dariusz Bojdo)
Okocimski – Grębałowianka Kraków 2:0 (Dariusz Bojdo, Marek Kozub)
Kabel Kraków – Okocimski 0:0
Okocimski – Harnaś Tymbark 1:1 (Dariusz Bojdo)
Gościbia Sułkowice – Okocimski 1:2 (Tomasz Mikuliński, Mariusz Marek)

Runda wiosenna:
Zawada Nowy Sącz – Okocimski 3:0
Bronowianka Kraków – Okocimski 1:1 (Dariusz Bojdo)
Okocimski – Start Nowy Sącz 4:0 (Marek Kozub x2, Tomasz Mikuliński, Tadeusz Stachura)
Błękitni Tarnów – Okocimski 0:2 (Dariusz Bojdo, Mariusz Marek)
Okocimski – Tarnovia Tarnów 1:0 (Mariusz Marek)
Unia II Tarnów – Okocimski 0:2 (Tomasz Mikuliński, Mariusz Marek)
Okocimski – Hutnik II Kraków 0:1
Igloopol Straszęcin – Okocimski 0:0
Okocimski – Tamel Tarnów 0:0
Grębałowianka Kraków – Okocimski 0:2 (Zbigniew Magiera, Marek Kozub)
Okocimski – Kabel Kraków 1:3 (Jacek Kukułka)
Harnaś Tymbark – Okocimski 1:2 (Andrzej Mleczko, Marek Kozub)
Okocimski – Gościbia Sułkowice 2:0 (Marek Kozub x2)

Tabela:
1. Okocimski 26/37/37-18
2. Igloopol 26/36/37-18
3. Tarnovia 26/34/46-20
4. Gościbia 26/33/44-23
5. Hutnik II 26/28/42-28
6. Bronowianka 26/28/44-30
7. Unia II 26/27/32-26
8. Kabel 26/25/42-36
9. Start 26/24/37-44
10. Harnaś 26/23/43-41
11. Tamel 26/22/18-36
12. Zawada 26/20/24-53
13. Błękitni 26/14/23-63
14. Grębałowianka 16/13/29-62

Strzelcy Okocimskiego: 10 – Marek Kozub, 9 – Dariusz Bojdo, 8 – Mariusz Marek, 5 – Tomasz Mikuliński, 1 – Jacek Kukułka, Zbigniew Magiera, Andrzej Mleczko, Ireneusz Salamon, Tadeusz Stachura.

W sezonie 1990/91 skład Okocimskiego prezentował się następująco:

Bramkarze: Rafał Kowalczyk, Andrzej Wąsik.

Obrońcy: Bogdan Chudyba, Józef Japa, Jacek Kukułka, Zbigniew Magiera, Ireneusz Salamon, Tadeusz Stachura, Bogdan Szot.

Pomocnicy i napastnicy: Dariusz Bojdo, Dariusz Jacoszek, Marek Kotarba, Mariusz Kozub, Andrzej Legutko, Mariusz Marek, Tomasz Mikuliński, Andrzej Mleczko, Rafał Policht, Krzysztof Potępa, Piotr Trestka, Tomasz Trestka.

Trener: Ireneusz Salamon (kolejka 1-22), Ryszard Słowik (kolejka 23-26).

Autor: Maciej Pytka.

1 kwietnia 2020

10 pytań do Sergiusza Kosteckiego

Ruszamy z kolejnym cyklem 10 pytań do… W zabawie tej postaramy się przepytać nie tylko obecnych zawodników seniorów jak i drużyn młodzieżowych ale również trenerów, Zarząd Klubu oraz byłych zawodników Okocimskiego. Jako pierwszego do tablicy wywołaliśmy Sergiusza Kosteckiego. Zapraszamy do lektury.

1. Twój ulubiony klub (Polska/zagranica) ?

– W Polsce kibicuje Wiśle Kraków, natomiast ulubiony klub zagraniczny to FC Barcelona.

2. Ulubiony piłkarz?

– Od zawsze podobała mi się gra Ronaldinho. Jeśli chodzi o polskiego zawodnika to Mirosław Szymkowiak.

3. Hobby (po za piłka nożną) ?

– Od kilku lat odnajduje się w kuchni. Także gotowanie.

4. Najlepszy kolga z boiska.

– Mateusz Wawryka, zaczynaliśmy razem trenować w Okocimskim w wieku 6-7 lat.

5. Gdyby nie piłka to… ?

– Tak jak mówiłem. Z piłką jestem związany od najmłodszych lat. Obecnie robię kurs trenerski UEFA B i myślę, że zostanę przy piłce po zakończeniu przygody jako zawodnik.

6. Ulubiona potrawa?

– Pizza.

7. Ulubiony film?

– Django.

8. Najlepszy rozegrany mecz?

– Ciężko mi powiedzieć, z którego meczu jestem najbardziej zadowolony. Kiedy rozmyślałem nad swoimi meczami to patrzyłem gdzie robiłem błędy, skupiałem się na tym żeby te błędy eliminować.

9. Najlepsze dotychczasowe wspomienie związane z piłką?

– Mistrzostwo Polski z kadrą Małopolski w wieku 15 lat. Na pewno też niezapomniany dwumecz z Lechem Poznań oraz baraż o III ligę z Puszczą Niepołomice.

10. Mecze wyjazdowe czy u siebie?

– Od zawsze wolałem grać mecze u siebie. Wielka szkoda, że w tym sezonie tak słabo punktowaliśmy przy Okocimskiej.

31 marca 2020

Kartka z kalendarza: Czekali cztery miesiące

Kolejna „kartka z kalendarza”, w której tym razem przedstawiamy spotkanie pierwszoligowe, w którym Okocimski Brzesko mierzył się na własnym stadionie z Chojniczanką Chojnice. Spotkanie to zakończyło się pierwszym od czterech miesięcy zwycięstwem. Zapraszamy do lektury.

Po prawie czterech miesiącach Okocimski nareszcie cieszył się z trzech punktów wywalczonych na własnym stadionie. Na ten sukces zawodnicy czekali od meczu ostatniej kolejki poprzedniego sezonu, w którym 8 czerwca pokonali Wartę Poznań 2:0. – „To w końcu musiało się stać. Każdy z nas ma w tym udział” – mówił bardzo zadowolony Wojciech Wojcieszyński, autor zwycięskiego gola.

„Piwosze” w sobotę upiekli dwie pieczenie na jednym ogniu. Nie tylko odczarowali własne boisko, ale też wygrali w bardzo trudnym dla siebie momencie. Do spotkania z Chojniczanką przystępowali bowiem po trzech kolejnych porażkach, w których stracili dziesięć bramek. -„Ta wygrana nie tylko oddala nas od strefy spadkowej, ale też wzmacnia psychicznie” – twierdził po końcowym gwizdku trener Piotr Stach.

Świadom trudnej sytuacji zespołu i absencji trzech piłkarzy (za kartki pauzowali Konrad Wieczorek oraz Piotr Darmochwał, kontuzja odnowiła się Danielowi Brudowi), szkoleniowiec zdjął presję ze swoich podopiecznych. -„Miejsce i dorobek punktowy wskazuje, że to właśnie Chojniczanka jest faworytem” – przekonywał przed meczem.

Goście nie za bardzo chcieli się wywiązać z przypisanej im roli. Stanowili raczej tło dla dobrze prezentujących sie gospodarzy. „Piwosze” przeważali już od pierwszych minut. Byli bardzo skoncentrowani, uważni w defensywie i często atakowali. Po akcji w 15 minucie Wojciech Wojcieszyński strzałem głową pokonał Konrada Jałochę. Później jeszcze kilka razy zakotłowało się pod bramką golkipera Chojniczanki. Jednak ani Konrad Cebula, ani Michał Nawrot czy Wojcieszyński nie potrafili go pokonać.

Piotr Stach (trener Okocimskiego): -„Mój zespół w końcu zdobył niedostępną dla nas twierdzę Brzesko. Bardzo się z tego cieszymy. Chciałbym podziękować każdemu zawodnikowi za walkę i zaangażowanie, które włożyli w to spotkanie. To okazało się prawdziwym sukcesem.”

Mariusz Pawlak (trener Chojniczanki): -„Na ten mecz przyjeżdżaliśmy z zamiarem wywiezienia trzech punktów. Dzięki temu bylibyśmy w dobrej sytuacji przed czekającymi nas trudnymi meczami. Celu nie zrealizowaliśmy. Moi piłkarze grali tak, jakby od rana byli w podróży, a tak przecież nie było.”

I liga
Okocimski Brzesko -Chojniczanka Chojnice 1:0 (1:0)
Bramka: WojciechWojcieszyński 15.

Okocimski KS: Kozioł – Wawryka, Ryś, Jacek, Niechciał, Żołądź, Cebula (55′ Nawrot), Sobotka (69′ Termanowski), Wojcieszyński (79′ Stefański), Szewczyk.

Chojniczanka: Jałocha – Chyła, Wypij (31′ Mikołajczak), Jędrzejczyk, Bednarek,Wojdyga (46′ Ostalczyk), Feciuch , Mrozik, Iwanicki, Orłowski, Ropiejko (75′ Ziąbski).

Sędzia: Michał Zając oraz Adam Jakubczyk, Mariusz Grząba (Sosnowiec).
Żółte kartki: Niechciał, Szewczyk – Iwanicki, Wypij, Orłowski, Bednarek, Mikołajczak.
Widzów: 400.

źródło: Gazeta Krakowska