Akademia: Pewne zwycięstwo juniorów młodszych

Wysokie zwycięstwo odnieśli juniorzy młodsi, którzy nie dali najmniejszych szans zespołowi Dolanki Borzęcin wygrywając aż 7:1. Strzelanie rozpoczął już w 3 minucie Krzysztof Kornaś, który w całym meczu zdobył dwie bramki. Hat-tricka zanotował za to Kacper Kmiecik, a po jednym trafieniu dołożył Wojciech Fidelus oraz Radosław Pietrzyk. Zawodnicy Tomasza Rogóża zajmują obecnie pierwsze miejsce w tabeli mając na swoim koncie 16 punktów.

Porażką zakończyło się spotkanie trampkarzy młodszych, którzy ulegli rówieśnikom z Nowego Targu 1:3. Jedyne trafienie dla AP CANPACK Okocimskiego zanotował Kacper Ciuruś, który wpisał się na listę strzelców w 65 minucie meczu. Zawodnicy Sławomira Rydza znajdują się obecnie na 5 miejscu w tabli z dorobkiem 6 punktów na koncie.

Juniorzy młodsi (I Liga tarnowska)
Dolanka Borzęcin – AP CANPACK Okocimski KS Brzesko 1:7
Bramki: Dominik Dziąćko 53 – Krzysztof Kornaś 3, 20, Kacper Kmiecik 6, 22, 33, Radosław Pietrzyk 9, Wojciech Fidelus 56.

Okocimski KS: Jakub Kurek – Jan Olchawa, Wojciech Fidelus, Kacper Kmiecik, Krzysztof Kornaś, Bartosz Kotra, Jakub Mendel (65’ Kamil Kociołek), Sebastian Musiał (50’ Bartłomiej Sławek), Radosław Pietrzyk, Konrad Poliszak, Igor Świerczek.

Trampkarze młodsi (Małopolska Liga Trampkarzy)
Podhale Nowy Targ – AP CANPACK Okocimski KS Brzesko 3:1
Bramki: Łukasz Wójciak 5, 25, Jakub Plewa 50 – Kacper Ciuruś 65.

Okocimski KS: Franciszek Grabień – Krystian Bielak, Kacper Ciuruś, Radosław Curyło, Jakub Gryga, Kacper Klimek, Jakub Łoboda, Patryk Matug, Hubert Smulski, Hubert Sowa, Michał Wójcik oraz Konrad Augustyn, Kacper Gumularz, Eryk Kądziołka, Raul Kotarba, Paweł Put.

Tomasz Rogóż (trener juniorów młodszych): -Wysokie zwycięstwo to zasługa bardzo dobrej i skutecznej gry w pierwszej połowie (6:0). W drugiej części meczu zabrakło odpowiedniej koncentracji i determinacji. Zaczęliśmy grać zbyt indywidualnie co spowodowało, że już nie stwarzaliśmy sobie tylu sytuacji co w pierwszej części meczu. Cieszymy się z kolejnego zwycięstwa i trzech punktów, ale już od poniedziałku myślimy o następnym przeciwniku i o podtrzymaniu zwycięskiej passy.