14 sierpnia 2021

Okocimski z kolejnym zwycięstwem!

Trzecie ligowe spotkanie i siedem punktów na koncie to dorobek Okocimskiego Brzesko w obecnym sezonie Keeza IV ligi gr. wschodniej. Podopieczni trenera Mateusza Pawłowicza odprawili z kwitkiem kolejnego beniaminka rozgrywek Radłovię Radłów wygrywając 2:0. Do bramki gości trafił Sebastian Klimczyk oraz Aleksander Ślęczka, który wykorzystał kuriozalny błąd bramkarza przyjezdnych.

Podgląd

Bramki
Sebastian Klimczyk 12, Aleksander Ślęczka 45+2.

Żóte kartki
Daniel Kaciczak, Piotr Czerwiński - Maksymilian Wiszniewski, Krzysztof Palej

Czerwone kartki
Sędzia
Maciej Mróz (KS Olkusz).

Widzowie
420.


Okocimski KS:
Piotr Zagórowski - Konrad Fryś, Marcin Furmański, Piotr Czerwiński (86' Michał Zydroń), Daniel Kaciczak, Mateusz Cięciwa (67' Chawkat Zakareya), Aleksander Ślęczka, Robert Ślęczka (70' Sergiusz Kostecki), Sebastian Klimczyk, Dawid Lizak (83' Oliwier Okas), Dariusz Sosnowski (75' Bartłomiej Mochel).

Skład rywali:
Miłosz Wada - Maksymilian Wiszniewski, Krystian Kozioł (75' Jakub Koziński), Bartłomiej Padło, Adrian Gwoźdź (75' Patryk Magiera), Kamil Żurek, Jakub Bieryt (55' Sebastian Schab), Piotr Szumlański (63' Maciej Kijak), Michał Derlaga, Patryk Leżoń (63' Paweł Broda), Jakub Klich.

Już w 5 minucie groźnie zrobiło się pod bramką  gości z Radłowa, a to wszystko za sprawą Dawida Lizak, który oddał mocny strzał, lecz w ostatniej chwili został on wybita na rzut rożny. Minutę później gola powinien zdobyć Mateusz Cięciwa, jednak ostatecznie piłka minimalnie przeleciała obok słupka. Swoje szanse na pierwsze trafienie w meczu miał Kamil Żurek, jednak i w tym przypadku futbolówka przeleciała obok bramki.

Przełomowy moment w  spotkaniu miał miejsce w 12 minucie meczu, wówczas po podaniu Aleksandra Ślęczki bramkę zdobył Sebastian Klimczyk, który pokonał bramkarza strzałem zza pola karnego. Na odpowiedź rywala nie musieliśmy długo czekać gdyż w 17 minucie Kamil Żurek ścigał się z Marcinem Furmański, jednak napastnik Radłovii zdążył oddać mocny strzał, lecz dobrą interwencją popisał się Piotr Zagórowski.

W 31 minucie w polu karnym znalazł się Dawid Lizak, który próbował zaskoczyć rosłego bramkarza Radłovii, jednak jego strzał golkiper zdołał wybić na rzut rożny. Pod koniec pierwszej połowy wynik spotkania próbował podwyższyć Dariusz Sosnowski, jednak i on nie dał rady znaleźć drogi do bramki.

Jeszcze w samej końcówce pierwszej części meczu sędzia główny zdołał odgwizdać faul na zawodniku Okocimskiego, który miał miejsce w ok 20 metra. Do piłkę podszedł Aleksander Ślęczka, który w kuriozalnych okolicznościach pokonał bramkarza gości podwyższając wynik na 2:0.

W drugiej połowie spotkanie nie co siadło przez co sytuacji podbramkowych było jak na lekarstwo. Jednak te które się już pojawiły wymagały interwencji albo samego bramkarza albo zawodników z linii obrony. Jedna z takich akcji miała miejsce w 56 minucie, w której Aleksander Ślęczka ładnie podał do wbiegającego w pole karne Dariusza Sosnowskiego, jednak strzał napastnika zdołał wybić Miłosz Wadas.

Później swojej okazji ponownie szukał Dawid Lizak, jednak tym razem piłka została wybita przez obrońców Radłovii. W 73 minucie zawodnicy z Radłowa powinni cieszyć się z pierwszego gola w meczu. Kamil Żurek oddał groźny strzał na bramkę Piotra Zagórowskiego, lecz doskonała interwencja młodego bramkarza uchroniła przed strata bramki. Chwile później stratę Daniela Kaciczaka chcieli wykorzystać ofensywni zawodnicy gości. jednak w ostatniej chwili sytuacje podbramkową wyjaśniła defensywa „Piwoszy”.

W 90 minucie meczu po podaniu Michał Zydronia bliski zdobycia był Oliwier Okas, jednak futbolówka zatrzymała się na słupku bramki. Niestety przy tej akcji sędzia liniowy dopatrzył się jeszcze pozycji spalonej.

 

Komentarze