11 sierpnia 2021

Podział punktów przy Okocimskiej 34

W pierwszym meczu przed własną publicznością w sezonie 2021/2022 zespół trenera Mateusza Pawłowicza podzielił się punktami z beniaminkiem rozgrywek Kolejarzem Stróże remisując 1:1. Pierwszą bramkę w spotkaniu zdobył w 34 minucie meczu Dawid Lizak, z kolei bramkę wyrównującą strzelił tuż po rozpoczęci drugiej połowy Michał Olszewski. Ponadto zespół gości kończył spotkanie w osłabieniu, gdyż drugą żółtą w konsekwencji czerwoną kartkę ujrzał Przemysław Ogorzałka.

Podgląd

Bramki
Dawid Lizak 34 - Michał Olszewski 48.

Żóte kartki
Piotr Czerwiński, Nikodem Śnieg, Chawkat Zakareya - Artur Przetacznik, Przemysław Ogorzałek x2, Ireneusz Gryboś.

Czerwone kartki
Przemysław Ogorzałek.
Sędzia
Michał Matyjaszek (KS Oświęcim)

Widzowie
320.


Okocimski KS:
Jan Larysz - Marcin Furmański, Mateusz Stolarz (14' Konrad Fryś), Piotr Czerwiński, Daniel Kaciczak, Robert Ślęczka (81' Oliwier Okas), Aleksander Ślęczka, Sebastian Klimczyk, Bartłomiej Mochel (70' Mateusz Cięciwa), Dawid Lizak (90' Chawkat Zakareya), Dariusz Sosnowski (85' Dawid Kurek).

Skład rywali:
Łukasz Lepucki - Adam Buk, Michał Niepsuj, Mirosław Matusik, Kamil Lizoń, Jan Krok (58' Konrad Walicki), Jan Krok (85' Dawid Matusik), Michał Olszewski, Szymon Gruca, Artur Przetacznik (75' Seweryn Michalik), Przemysław Ogorzałek.

Początek spotkanie mógł idealnie ułożyć się dla Okocimskiego, który już w 2 minucie strzelił bramkę. Jej autorem był Sebastian Klimczyk, jednak główny arbiter spotkania dopatrzył się zagrania ręką pomocnika z Brzeska. Chwile później „Piwosze” powinni prowadzić 1:0 jednak piłkę po strzale Aleksandra Ślęczki z linii bramkowej wybija golkiper Kolejarza. W 10 minucie zawodnicy trenera Mateusza Pawłowicza kolejny raz stanęli przed szansą zdobycia gola. Tym razem przed szansą strzelenia gola była Mateusz Stolarz, jednak jego strzał miną słupek bramki.

Niespełna 10 minut później groźnie zrobiło się pod bramką Jana Larysza, który w ostatnim momencie zdołał sparować piłkę na rzut rożny. Dośrodkowanie z rzutu rożnego wykonał Michał Olszewski, a piłkę obok bramki posłał Michał Niepsuj. Minutę później  na strzał z dystansu zdecydował się Dawid Lizak, który wykorzystał złe wybicie obrońców gości. Jednak i tym razem piłka nie znalazła drogi do bramki.

W 24 minucie również z dystansu próbował Aleksander Ślęczka jednak i on nie zdołał zaskoczyć bramkarza z Stróż. Kolejnym zawodnikiem, który chciał otworzyć wynik spotkania była Konrad Fryś, ale strzał z główki nie zagroził bramce przyjezdnych.

Na pierwszą bramkę kibice czekali do 34 minuty meczu wówczas Dawid Lizak przechwycił futbolówkę i w sytuacji sam na sam pokonał Łukasza Lepuckiego dając tym samym prowadzenie dla Okocimskiego. W końcówce pierwszej połowy swoją okazje miał ponownie Sebastian Klimczyk, jednak tym razem pewnie interweniował bramkarz.

Drugą połowę zdecydowanie lepiej rozpoczęli przyjezdni, którzy potrzebowali trzech minut by doprowadzić do remisu. Autorem bramki został Michał Olszewski, który zdecydował się na strzał zza pola karanego nie dając szans na obronę naszemu bramkarzowi. Idealną okazje na zdobycia gola miał Konrad Fryś, który po dośrodkowaniu Aleksandra Ślęczki posłał piłkę wysoko nad bramką. W 54 minucie mocny strzał na bramkę oddał Szymon Gruca, jednak na posterunku znajdował się Jan Larysz. Trzy minuty później „Piwosze” powinni prowadzić 2:1. Niesygnalizowany i zarazem mocny strzał oddał Piotr Czerwiński, który zmusił bramkarza gości do maksymalnego wysiłku uniemożliwiając tym samym strzelenie bramki.

W 60 minucie bliski trafieniu był Przemysław Ogorzałek, jednak piłka po jego strzale z okolicy 11 metra zatrzymała się na bocznej siatce.  W 65 minucie bardzo ładną akcje przeprowadził Okocimski, a dokładnie Aleksander Ślęczki, który uruchomił swym podaniem Dawida Lizak, który w sytuacji sam na sam strzelił tuz obok słupka bramki. Bardzo bliski szczęścia był również Sebastian Klimczyk. Pomocnik „Piwoszy” oddał bezpośredni strzał z rzutu wolnego, jednak futbolówka zatrzymała się tylko na poprzeczce bramki.

W końcówce spotkanie obie drużyny miały okazję przechylić szalę zwycięstwa na swoim korzyść, jednak brak skuteczności wykonaniu zawodników obu zespołów skutkował tym ze mecz zakończył się podziałem punktów.

Komentarze