25 października 2020

Ważna wygrana w Drwini

Bardzo ważne trzy punkty zainkasowali „Piwosze”, którzy odnieśli swoje drugie zwycięstwo w sezonie pokonując w meczu wyjazdowym GKS Drwinia 2:0. Strzelcami bramek zostali 17-letni wychowanek Akademii Mateusz Cięciwa oraz Przemysław Bury, który oprócz gola zanotował również asystę.

Podopieczni trenera Tomasza Rogóża od samego początku spotkania wykazywali się wielkim zaangażowaniem oraz wolą walki.  Dzięki temu „Piwosze” nie pozwalali zbytnio rozwinąć skrzydeł miejscowym zawodnikom, którzy swoje sytuacje mieli głównie po stałych fragmentach gry.

Już w 3 minucie meczu Jakub Baran ładnie uruchomił Mateusza Cięciwę, który szybko dograł do Arkadiusza Goryczki. Strzał naszego pomocnika wybronił jednak golkiper miejscowych. Chwile później na strzał zdecydował się Przemysław Bury, jednak i tym razem lepszy okazał się bramkarz. W 9 minucie aktywny tego dnia Mateusz Wawryka ponownie dośrodkował w pole karne, jednak tym razem niewiele z piłka minął się Bury. W 16 minucie swojej szansy szukał Bartłomiej Mochel, który zdecydował się na strzał zza pola karnego, ale i tym razem piłka nie znalazła drogi do siatki.

Po niespełna 20 minutach gry miejscowi zdołali zagrozić tylko ze stałych fragmentów gry, które ostatecznie nie dały pożądanego rezultatu. Bardzo dobrą sytuację miał w 28 minucie Mateusz Wawryka, który oddał strzał tuż przy linii końcowej trafiając wprost w bramkarza. Sześć minut później pierwszą groźną akcję przeprowadzili zawodnicy trenera Rafała Polichta. Piłkę w pole karne dośrodkowała Błażej Gumuła, a groźny strzał oddał Dmytro Kravchuk. Na szczęście Karol Jurkiewicz zdołał wybić piłkę, a sytuację do końca wyjaśnili obrońcy CANPACK Okocimski.

Tuż przed przerwą wynik próbowali zmienić miejscowi, jednak strzał Kamila Augustyna ponownie wybronił bramkarz gości. Pierwsza odsłona meczu zakończyła się bezbramkowym remisem, jednak więcej okazji ku strzeleniu bramki mieli „Piwosze” i tylko brak skuteczności uchroniła gospodarzy przed stratą bramki.

Druga połowa idealnie zaczęła się dla przyjezdnych, którzy za sprawą Mateusza Cięciwy wyszli na prowadzenie. Asystę przy bramce młodego napastnika zanotował z koli Przemysław Bury. Pięć minut później ładnie w pole karne zagrał Jakub Baran, jednak Przemysław Bury nie trafił czysto w piłkę dając możliwość łatwej interwencji bramkarzowi. W 56 ładną akcję ponownie przeprowadzili goście. Mateusz Cięciwa zgrał piłkę w pole karne do wbiegającego Mateusza Waryki, jednak obrońcy GKS’u zdołali przejąć podanie.

Niekorzystny wynik zmusił zawodników z Drwini do bardziej ofensywnej gry. Jednak dobrze dysponowana linia obrony „Piwoszy” uniemożliwiała  strzeleniu bramki. Mimo to gospodarze stworzyli kilka groźnych sytuacji podbramkowych. W 78 minucie ładnie piłkę zgrał wprowadzony w drugiej połowie Paweł Borowiec, który dostrzegł w polu karnym Mateusza Wawrykę. Niestety strzał „Dixiego” minął światło bramki. Wynik meczu ustalił w 82 Przemysław Bury, który pokonał bramkarza po podaniu Mateusza Wawryki.

Do końca spotkania miejscowi próbowali zdobyć choćby bramkę honorową, ale zawodnicy z Brzeska mądrze ustawiali się wybijając piłkę już przed polem karnym.

Po niedzielnym spotkaniu duże brawa należą się wszystkim zawodnikom oraz trenerom, którzy po mimo niezbyt zadawalających ostatnich wynikach potrafili wyjść na boisko z podniesioną głową i przy pełnym zaangażowaniu odnieść zasłużone zwycięstwo.

Informacje o meczu

GKS Drwinia(Gospodarze)
0 - 2
CANPACK Okocimski Brzesko(Goście)
Bramki
Mateusz Cięciwa 49, Przemysław Bury 82.

Żóte kartki
Kamil Augustyn, Roman Stenpankov - Mateusz Cięciwa, Jakub Baran.

Czerwone kartki
Sędzia


Widzowie
Bez udziału publiczności.


Okocimski KS:
Karol Jurkiewicz - Mateusz Stolarz, Sergiusz Kostecki, Jakub Baran, Maciej Pawlik, Arkadiusz Goryczka, Bartłomiej Mochel (89' Piotr Czerwiński), Jakub Duda, Mateusz Cięciwa (75' Paweł Borowiec), Przemysław Bury (82' Oliwier Okas), Mateusz Wawryka (85' Jakub Mendel).

Skład rywali:
Andrei Chillari - Kamil Augustyn, Wojciech Tomala, Dominik Pieprzyca, Błażej Gumuła, Adrian Kaczmarski, Marcin Chwastowski, Roman Stepankov, Dmytro Kravchuk, Yurii Druziuk, Michał Bajdo.
Komentarze